Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrowersje wokół noty do Niemiec. "Wawrzyk przyznał, że nie pada tam słowo reparacje"

11 października 2022, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Polska Niemcy, zdjęcie ilustracyjne
<p>Polska Niemcy, zdjęcie ilustracyjne</p>/ShutterStock
"Z ust wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka dowiedzieliśmy się, że Polska nie występuje do Niemiec o reparacje i w tekście noty to słowo się nie znajduje" - poinformowali posłowie KO Paweł Kowal, Dariusz Rosati i Bartłomiej Sienkiewicz. Wezwali też rząd do ujawnienia treści noty do rządu Niemiec. Szef MSZ Zbigniew Rau podpisał tę notę 3 października.

Paweł Kowal, Dariusz Rosati i Bartłomiej Sienkiewicz udali się we wtorek z kontrolą poselską do MSZ, by zapoznać się z notą dyplomatyczną, wysłaną przez polski rząd do rządu Niemiec w związku z domaganiem się przez Polskę reparacji za II wojnę światową. Szef MSZ Zbigniew Rau podpisał tę notę 3 października.

Wcześniej, 1 września, zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. Oszacowano je na 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów zł.

Sienkiewicz poinformował po wyjściu z gmachu MSZ, że posłowie KO noty nie mogli jednak obejrzeć. Jak podkreślił, wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk zażądał od posłów "podpisania kuriozalnego oświadczenia o zachowaniu tajemnicy państwowej".

Dodał, że w myśl tego oświadczenia, dokumenty, do których posłowie uzyskiwali wgląd, mają zawierać "tajemnicę dyplomatyczną, której przekazywanie osobom trzecim może doprowadzić do jej nieuprawnionego ujawnienia".

"To pismo jest skandaliczne z wielu powodów, ponieważ noty dyplomatyczne nie są dokumentami tajnymi, a samo pojęcie tajemnicy dyplomatycznej dotyczy członków służby dyplomatycznej" - zaznaczył Sienkiewicz. Jak dodał, posłowie nie są członkami służby dyplomatycznej.

KO wystąpi na drogę sądową ws. noty do Niemiec

 - zaznaczył poseł KO. podkreślił Sienkiewicz.

Jak podkreślił, posłom KO kazano też zwrócić oświadczenie, którego nie podpisali, ale on odmówił. Sienkiewicz pokazał treść dokumentu na konferencji prasowej.

 - poinformował Dariusz Rosati.  - dodał poseł. Jak zaznaczył, raport ma być wysłany wraz z kolejną notą, bo teraz jest tłumaczony.

 - podkreślił Rosati.

Tymczasem, jak dodał, okazało się, że "cała ta historia z reparacjami jest obliczona na użytek wewnętrznej walki politycznej". .

Również zdaniem Pawła Kowala, "nie ma wątpliwości, że nie ma wystąpienia o reparacje"- dodał poseł. Zwrócił uwagę, że opinia publiczna w Polsce jest wrażliwa na kwestie związane z II wojną światową, więc "nie są to sprawy do politycznej gry".

 - apelował Kowal.

Wiceszef MSZ Marcin Przydacz pytany we wtorek w Polsat News, czy istnieje formalna przeszkoda, żeby posłowie opozycji otrzymali notę skierowaną do Niemiec ws. reparacji, odpowiedział, że nota trafiła do Berlina i "byłoby dziwne gdyby wręczać ją partnerom niemieckim i opozycji; może ma to sens, żeby i Niemcy, i opozycja dostawały noty dotyczące II wojny Światowej i reparacji".

 - powiedział wiceszef MSZ.

autor: Piotr Śmiłowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj