Lider PO Donald Tusk podczas XIV Ogólnopolskiego Kongresu Kobiet, który odbył się w ostatni weekend, mówił, że jest największym kłamstwem ostatnich lat, "że państwo, żeby pilnować swojej granicy, musi być okrutne, bezwzględne, kompletnie wyzbyte humanitarnych zasad". - podkreślił.
"Narracja pisana cyrylicą"
Tusk stwierdził, że "jednym z największych łajdactw, jakie w Polsce się zdarzyły, była przemyślana operacja, która miała na celu postawić znak równości pomiędzy skutecznym egzekwowaniem prawa, w tym prawa azylanckiego, skutecznym pilnowaniem bezpiecznej granicy, a bezlitosnym traktowaniem tych ludzi, tych kobiet, tych uchodźców, którzy potrzebują pomocy, po to, żeby przeżyć".
Sobolewski odnosząc się do tej wypowiedzi w Polskim Radiu 24 podkreślał, że polskim służbom należą się szczególne podziękowania i wyrazy uznania, za to, co robią na wschodniej granicy. Zwracał uwagę, że były to służby, które jako pierwsze zderzyły się z wojną hybrydową rozpętaną przez Rosję i Białoruś.
- mówił polityk PiS.
Nawiązując do wypowiedzi Tuska, Sobolewski powiedział, że w czasie kiedy Rosja atakuje Ukrainę, lider PO atakuje polski rząd i polskie służby. - dodał.
- stwierdził Sobolewski.
Program Nuclear Sharing
Polityk PiS został też zapytany o niedawny wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla "Gazety Polskiej", w którym mówił on, że Polska rozmawiała z USA o możliwości objęcia naszego kraju parasolem nuklearnym NATO. – powiedział prezydent Duda.
Słowa o ewentualnym przystąpieniu Polski do programu Nuclear Sharing zdementował Biały Dom. Na konferencji prasowej rzecznik Departamentu Stanu Vedant Patel poinformował, że Stany Zjednoczone nie prowadzą obecnie negocjacji z Polską w sprawie możliwego rozmieszczenia broni atomowej w ramach programu Nuclear Sharing. Zaznaczył przy tym, że USA nie planują rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium żadnego kraju, który dołączył do NATO po 1997 roku.
Sobolewski zwrócił uwagę, że takie tematy lubią ciszę dyplomatyczną i najlepiej byłoby, żeby o tym mówić już po fakcie. - mówił polityk PiS.
Zaznaczył, że nie podziela pojawiających się głosów, że byłby to pretekst do tego, aby nasze bezpieczeństwo miało być zagrożone. - zwrócił uwagę Sobolewski. A - jak dodał - "ziemniaczany dyktator białoruski tym bardziej takich pretekstów nie potrzebuje".
Autor: Rafał Białkowski