Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński reaguje na słowa Baerbock o reparacjach. I nie liczy na pomoc Ameryki

4 października 2022, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jarosław Kaczyński
<p>Jarosław Kaczyński</p>/PAP
"Pierwsza odpowiedź niemiecka na notę ws. reparacji wojennych to próba zbudowania takiej barykady, teraz przyjdzie nam tę barykadę forsować" - stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński odnosząc się do wypowiedzi szefowej dyplomacji Niemiec Annaleny Baerbock, że kwestia reparacji jest zamknięta.

Szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau podpisał w poniedziałek notę dyplomatyczną ws. reparacji wojennych, która ma zostać przekazana resortowi spraw zagranicznych Niemiec. We wtorek z wizytą do Warszawy przyjechała szefowa dyplomacji Niemiec Annalena Baerbock, która spotkała się z ministrem Rauem.

Słowa Baerbock i reakcja Kaczyńskiego

Na wspólnej konferencji prasowej po spotkaniu Annalena Baerbock oświadczyła, że kwestia reparacji wojennych z punktu widzenia rządu federalnego jest kwestią zamkniętą.

Prezes PiS zapytany o notę i wypowiedzi szefowej MSZ Niemiec powiedział w rozmowie na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia i Polskiego Radia 24, że "będziemy tę sprawę stawiać - zarówno w Niemczech, jak i w skali międzynarodowej, można powiedzieć światowej, bo ta odpowiedź jest - łagodnie mówiąc - niezadowalająca i całkowicie pozbawiona podstaw".

- mówił Kaczyński. - dodał.

Ocenił, że "pierwsza odpowiedź niemiecka, to jest próba zbudowania takiej barykady, teraz przyjdzie nam tę barykadę forsować". - stwierdził prezes PiS.

Pytany, czy w Niemczech zostanie usłyszane to, co we wtorek powiedział szef polskiej dyplomacji, że sprawca zbrodni nie może decydować o zakresie swojej odpowiedzialności oraz czasie i sposobie zadośćuczynienia ofiarom. - odpowiedział. - dodał.

Pomoc Ameryki?

Kaczyński dopytywany o pomoc Ameryki ws. dochodzenia zadośćuczynienia ocenił, że "będziemy to musieli załatwiać sami". - powiedział i wskazał, że jest to m.in. Grecja.

- ocenił prezes PiS. - stwierdził.

Raport Mularczyka

1 września w Warszawie zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. W raporcie podano, że ogólna kwota strat Polski to 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów zł, co w przeliczeniu daje 1 bilion 532 miliardy 170 milionów dolarów. Konsekwencje działań niemieckich na ziemiach polskich w czasie II wojny światowej powinny zostać uregulowane w umowie bilateralnej, zawartej przez rządy Polski i Niemiec - wskazali autorzy raportu.

Annalena Baerbock odnosząc się we wtorek w Warszawie do wystosowanej przez rząd polski noty oświadczyła, że "kwestia reparacji z punktu widzenia rządu federalnego jest kwestią zamkniętą". - powiedziała szefowa niemieckiego MSZ.

Podkreśliła, że "Niemcy poczuwają się do swojej odpowiedzialności historycznej bez jakichkolwiek ograniczeń". - powiedziała Baerbock. Dodała, że było to "całkiem inne cierpienie" niż to, które Niemcy zadawały w innych krajach, cierpienie związane z "kampanią uciśnienia, germanizacją, czystym wyniszczeniem".

Autor: Grzegorz Bruszewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj