Rada Bezpieczeństwa ONZ odrzuciła w piątek zgłoszony przez USA i Albanię projekt rezolucji potępiającej Rosję za jej próbę aneksji terytorium Ukrainy i wzywającej ją do wycofania wojsk. Przeciwko projektowi zagłosowała tylko Rosja, mająca prawo weta. Cztery kraje wstrzymały się od głosu.
Poruszenie wywołało wystąpienie rosyjskiego dyplomaty na forum ONZ, który podziękował Radosławowi Sikorskiemu za wpis o Nord Stream. Kilka dni temu Sikorski zasugerował wpisem na Twitterze, że za uszkodzeniami rosyjsko-niemieckiego gazociągu stoją Stany Zjednoczone. "Thank you, USA (dziękujemy wam, USA)" - napisał b. szef MSZ.
Morawiecki krytykuje PO
- napisał szef polskiego rządu na Twitterze.
W piątek Donald Tusk na konferencji prasowej w Białobrzegach komentując tweet b. szefa MSZ o uszkodzeniach gazociągów Nord Stream wyraził przekonanie, że po rozmowie z nim Sikorski będzie się wystrzegał podobnych wpisów. – powiedział szef PO.
Dodał, że nie należy robić "wielkiej polityki z ewidentnego błędu i chęci zwrócenia na siebie uwagi". – powiedział były premier.
W sobotę poseł Solidarnej Polski Jacek Ozdoba oświadczył, że Solidarna Polska oczekuje, że szef PO Donald Tusk natychmiast wyrzuci Radosława Sikorskiego, którego tweet w sprawie awarii gazociągu Nord Stream został wykorzystany przez rosyjską propagandę.
Sam Sikorski w kolejnym wpisie wyjaśnił, że cieszy go, iż "Nord Stream, który zwalczały wszystkie polskie rządy od 20 lat, jest w 3/4 sparaliżowany". - napisał. - podkreślił.
Rzecznik Departamentu Stanu Ned Price oświadczył w środę, że "idea, że USA stały za wybuchami gazociągów Nord Stream, jest niedorzeczna i nie jest niczym więcej, niż funkcją rosyjskiej dezinformacji". Wpis Sikorskiego, wykorzystany przez rosyjską propagandę, w czwartek został usunięty z Twittera.
Od poniedziałku w okolicach Bornholmu doszło do kilku uszkodzeń bałtyckich gazociągów Nord Stream 2 i Nord Stream 1 i wycieku gazu. Stacje sejsmologiczne Danii, Szwecji, Polski i Niemiec zarejestrowały wstrząsy wskazujące na podwodne eksplozje.