- podkreślił w poniedziałek wiceminister SZ, pytany w Programie Pierwszym Polskiego Radia na jakim etapie jest w tej chwili sprawa reparacji.
Przydacz wyraził nadzieję, że - zaznaczył. Pytany o perspektywę czasową, w jakiej nota może trafić do strony niemieckiej, ocenił, że według niego chodzi o perspektywie kilku tygodni.
"Nota musi być dobrze przygotowana"
Wiceszef MSZ został też poproszony o wyjaśnienie, jaka jest waga takiego wystąpienia i jak jest postrzegane w języku dyplomatycznym. - mówił Przydacz.
W tym kontekście zaznaczył, że także z powodu tych przesłanek, - powiedział wiceminister SZ.
1 września w Warszawie zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. Podano, że ogólna kwota tych strat to ponad 6 bilionów 220 miliardów zł. Dzień później wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk przekazał raport niemieckiemu koordynatorowi do spraw współpracy z Polską Dietmarowi Nietanowi. Jak informował premier Mateusz Morawiecki, wkrótce ma być też przygotowana i wysłana do Niemiec oficjalna nota dyplomatyczna. (PAP)
rud/ par/