- powiedziała minister przy okazji otwarcia gazowego interkonektora Polska-Słowacja. Jak przypomniała, na 2023 r. PGNiG ma na razie zakontraktowane sprowadzenie przez Baltic Pipe ok. 4,5 mld m sześc. gazu. Maksymalna przepustowość gazociągu jest na poziomie 10 mld m sześc. Minister podkreśliła, że PGNiG nie udziela informacji na temat kontraktów które negocjuje, komunikuje jedynie te, które są pewne i podpisane.
Wysokie ceny gazu
- oceniła Anna Moskwa.
Jak dodała, "to nie oznacza, że nie mamy gotowości dzielenia się gazem, który za pośrednictwem naszej infrastruktury możemy do Polski sprowadzić". - mówiła minister.
Baltic Pipe, tworzący nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich ma ruszyć 1 października. Inwestorami są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System. Według planów pełną przepustowość ma osiągnąć z początkiem 2023 r. Po uruchomieniu w październiku Baltic Pipe będzie miał przepustowość rzędu 2-3 mld m sześc. gazu rocznie. W 2023 r. gazociąg osiągnie swą maksymalną moc, czyli 10 mld m sześc. gazu rocznie.
Anna Moskwa poinformowała też, że rząd pracuje nad zamrożeniem taryf na gaz na rok 2023. - zaznaczyła minister, podkreślając, że w rządzie trwa "wewnętrzna dyskusja na temat poziomu zamrożenia taryfowanych cen gazu".