Dziennik Gazeta Prawana logo

Prof. Engels: UE dokręci śrubę, by w końcu obalić znienawidzony polski rząd

20 sierpnia 2022, 10:42
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Prof. David Engels
<p>Prof. David Engels</p>/PAP Archiwalny
"Wypłaty dla Polski z funduszu odbudowy (KPO) po raz kolejny zostały odroczone, mimo że za każdym razem strona polska deklarowała chęć rozmów z instytucjami unijnymi i rozważała reformy w ramach polskiej konstytucji. Polska jest w impasie i UE dokręci śrubę, by w końcu obalić znienawidzony polski rząd" - mówi PAP belgijski historyk prof. David Engels. I dodaje, że jeśli chodzi o KPO dla Polski, to UE "za każdym razem odkrywa nowe przeszkody, aby opóźnić wypłatę".

W komentarzu udzielonym PAP profesor Engels uważa, że "za każdym razem UE odkrywa nowe przeszkody, aby opóźnić wypłatę (Krajowego Planu Odbudowy, KPO - PAP), a jednocześnie kumulują się różne kary nałożone na Polskę, co wynika nie tylko z tego, że unijna kasa jest prawdopodobnie pusta z powodu wielu innych wydatków, ale przede wszystkim z oczywistych intencji politycznych".

Szantażowanie Polaków?

Zdaniem profesora "z jednej strony Bruksela chce szantażować finansowo polski rząd i Polaków, a z drugiej wymusić taką reorganizację polskiego systemu prawnego, by cały kraj pogrążył się w instytucjonalnym chaosie, któremu wówczas zaradzić będzie mógł jedynie rząd liberalno-lewicowy wspierany przez UE – prawdopodobnie pod przywództwem przysłanego bezpośrednio przez Brukselę, jak to miało miejsce ze słynną Trojką, która kilka lat temu również sprawowała de facto kontrolę nad Grecją".

Kryzys ten nadchodzi od dawna i nie ma łatwego rozwiązania, według Engelsa, a "dotychczas jedyną wykonalną strategią Polski były ustępstwa w tych punktach, gdzie kompromis był rozsądny i możliwy, jak najdłuższe opóźnianie we wszystkich innych punktach, budowanie szerokiego paneuropejskiego konserwatywnego sojuszu w celu utorowania zmiany nastrojów w Brukseli, pogłębienie współpracy Trójmorza w celu zrównoważenia Berlina i Paryża i wreszcie oderwanie się od zależności od Niemiec przez dywersyfikację międzynarodowych stosunków gospodarczych – zwłaszcza w stronę Azji".

Badacz zwraca jednak uwagę, że "jedynie dwa pierwsze elementy (ustępstwa i opóźnianie) zostały w pełni wykonane, trzeci (sojusz konserwatywny) też, ale za późno i zbyt ostrożnie, czwarty (Trójmorze) w dużej mierze się nie udał, pomimo wielu deklaracji, a piąty (uniezależnienie od Niemiec) został zignorowany, a polski rząd nawet chełpił się tym, że Polska nigdy nie była tak ważnym partnerem handlowym dla Niemiec jak teraz, jakby to było coś dobrego...".

Upadek Polski zaszkodziłby Niemcom?

- przekonuje Engels.

Jak podkreśla, "na razie to Zachód jest za sterami, ale zbliżający się kryzys gospodarczy może szybko odwrócić sytuację, bo Polska już w czasie kryzysu covidowego okazała się jedną z najbardziej odpornych gospodarek w UE".

Lojalność Polski wobec USA się opłaci?

- przypuszcza analityk Instytutu Zachodniego w Poznaniu.

ż - twierdzi Engels.

Według niego "Polska pilnie potrzebuje alternatywy dla uzależnienia gospodarczego od Niemiec i uzależnienia politycznego od USA, a czas ucieka".

Symbioza z Ukrainą "zmianą gry"?

- podkreśla Engels.

- zaleca Engels.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj