Dziennik Gazeta Prawana logo

"Foreign Affairs": Państwa NATO niesłusznie zaniedbały tę strategię

4 sierpnia 2022, 08:18
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
HIMARS
<p>HIMARS</p>/shutterstock
"NATO może zrobić więcej, by pomóc Ukrainie bronić się przed rosyjską inwazją, bez ryzykowania otwartym konfliktem między Sojuszem a Rosją" - przekonuje na łamach "Foreign Affairs" amerykański politolog Dan Altman. Zaznacza, że jednym z takich działań powinno być pozwolenie na to, by żołnierze sojuszniczych wojsk mogli dobrowolnie walczyć na Ukrainie.

- pisze Altman, politolog z Georgia State University. " - zaznacza.

- ocenia autor "Foreign Affairs".

"Dlaczego rakiety i artyleria, ale już nie samoloty?"

- podkreśla Altman. Przekonuje, że Sojusz powinien kontynuować obecną politykę, ale zrezygnować z arbitralnie narzucanych sobie ograniczeń w rodzajach dostarczanej Ukrainie broni konwencjonalnej oraz rozszerzyć zakres sankcji na Rosję.

- pisze Altman. Dodaje, że USA później dostarczyły Ukrainie m.in. haubice M777 i wyrzutnie rakiet HIMARS, sprzęt który bardziej wzmocnił wojsko ukraińskie niż MiGi-29. - komentuje.

- przekonuje. Uzupełnia, że Sojusz powinien wypracować w tej kwestii spójną strategię.

"Również w sprawie sankcji NATO może zrobić więcej"

Altman zauważa, że również w sprawie sankcji NATO może zrobić więcej, zaczynając od dalszego ograniczenia importu rosyjskiego gazu przez państwa europejskie.

- pisze politolog. Zaznacza, że państwa Sojuszu na razie niesłusznie zaniedbały tę strategię.

- argumentuje Altman.

- tłumaczy. Dodaje, że rosnąca liczba zagranicznych ochotników podważyłaby też rosyjskie kalkulacje, według których Moskwa może wygrać długą, wyniszczającą wojnę opierającą się m.in. na większym potencjale demograficznym niż ma Kijów.

Koszty i wyzwania

 - analizuje badacz.

- zaznacza Altman.

- podkreśla. Dodaje, że na takie warunki zapewne nie zgodzą się wszystkie kraje Sojuszu, ale gdyby były to tylko USA i kilka innych państw już przyczyniłoby się to do znacznego wsparcia Ukrainy.

Powołując się na przykłady z czasów zimnej wojny autor przekonuje, że maksymalne wykorzystywanie wszystkich dostępnych możliwości bez otwartego atakowania przeciwnika, jest często najlepszym sposobem na utrzymanie przewagi, przy jednoczesnym kontrolowaniu ryzyka eskalacji.

- konkluduje Altman.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj