Müller był pytany w Polsat News czy czeka spokojnie na spodziewaną na czwartek w związku z posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej podwyżkę stóp procentowych.
Wakacje kredytowe
Rzecznik rządu podkreślił, że każda podwyżka stóp procentowych budzi niepokój nie tylko o osób, które mają kredyty hipoteczne, ale także u innych, które korzystają z instrumentów kredytowych, na przykład przedsiębiorców i dlatego części osób rząd oferuje tzw. wakacje kredytowe. - powiedział. Przypomniał, że takie są założenia przyjętej przez Sejm ustawy.
Sejm na początku czerwca uchwalił ustawę, która wprowadza wakacje kredytowe. Możliwość skorzystania z nich mają mieć osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny na własny cel mieszkaniowy w złotych. Będą one mogły wnioskować o cztery miesiące wakacji kredytowych w tym roku (po dwa miesiące w III i IV kw. 2022 i po jednym miesiącu w każdym kwartale roku 2023).
Rzecznik rządu podkreślał, że dla osób, które np. straciły pracę, są też inne instrumenty dopłat. - mówił.
Müller zaznaczył też, że tworzone są teraz programy, które będą zachęcały do stałych stóp procentowych, bo tak, jak zaznaczył, jest na Zachodzie. - dodał.
Likwidacja tzw. podatku Belki?
Zapytany, czy rząd myśli o likwidacji tzw. podatku Belki, rzecznik rządu odpowiedział, że "w tej chwili takiej decyzji nie mamy". - dodał. Zaznaczył, że stworzono też specjalne instrumenty w ramach obligacji Skarbu Państwa, które - jak ocenił - również są atrakcyjne dla obywateli.
- dodał.
Podatek od dochodów kapitałowych, czyli tzw. podatek Belki, został wprowadzony w 2002 roku przez rząd Leszka Millera, w którym Marek Belka był wicepremierem i ministrem finansów. Początkowo stawka podatku wynosiła 20 proc. i obejmowała zyski z oszczędności od depozytów i lokat bankowych. W 2004 roku rozszerzono opodatkowanie również o dochody kapitałowe pochodzące z inwestycji giełdowych; jednocześnie obniżono podatek do 19 proc.
Słabnący kurs złotego
Rzecznik rządu był też pytany o słabnący kurs złotego i o to, co może zrobić rząd, by z tym zjawiskiem walczyć. Müller odpowiedział, że może "pokazywać inwestycje w kraju", bo - jak powiedział - to wzmacnia walutę, ale na pozostałe czynniki geopolityczne ma mniejszy wpływ.
W piątek GUS podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2022 r. wzrosły o 15,6 proc., licząc rok do roku; w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 1,5 proc.