Dziennik Gazeta Prawana logo

KE spiera się z Wielką Brytanią. Chodzi o warunki wynegocjowane po brexicie

15 czerwca 2022, 14:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Komisja Europejska
<p>Komisja Europejska</p>/ShutterStock
Komisja Europejska wszczęła dwa nowe postępowania naruszeniowe przeciwko Wielkiej Brytanii i wznowiła jedno zawieszone po tym, jak rząd w Londynie złożył w parlamencie projekt ustawy, pozwalający mu na jednostronne wprowadzenie zmian do protokołu północnoirlandzkiego. Kwestia ta była od miesięcy przedmiotem bezowocnych negocjacji między Zjednoczonym Królestwem a Unią Europejską.

-  - poinformował wiceprzewodniczący KE Marosz Szefcovicz.

 - dodał.

Drugi etap i dwa nowe postępowania

Przede wszystkim, Komisja postanowiła przejść do drugiego etapu postępowania naruszeniowego rozpoczętego 15 marca 2021 r. To postępowanie zostało wszczęte z powodu niewłaściwego - zdaniem KE - . Postepowanie zostało zawieszone w zeszłym roku. Londyn ma teraz dwa miesiące na udzielenie odpowiedzi. Jeśli to nie nastąpi Komisja rozważy wniesienie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Po drugie, KE podjęła również decyzję o wszczęciu dwóch nowych postępowań. Pierwsze dotyczy niewypełniania przez Wielką Brytanię zobowiązań wynikających z przepisów sanitarnych i fitosanitarnych (SPS) UE. W szczególności Wielka Brytania - zdaniem Komisji -

Kolejne postępowanie ma związek z niedostarczeniem przez Zjednoczone Królestwo

Protokół północnoirlandzki jest częścią umowy o warunkach brexitu, a stworzono go, aby utrzymać otwartą granicę między Irlandią Północną a należącą do UE Irlandią. Brak kontroli granicznych uznano za warunek niezbędny do kontynuowania procesu pokojowego w Irlandii Północnej, który został zapoczątkowany porozumieniem wielkopiątkowym z 1998 r. W celu utrzymania otwartej granicy Irlandia Północna pozostała w jednolitym rynku UE w zakresie obrotu towarami. To oznacza, że niektóre towary wysyłane z pozostałej części Zjednoczonego Królestwa do Irlandii Północnej, zwłaszcza pochodzenia zwierzęcego i roślinnego czy lekarstwa, muszą podlegać kontrolom w północnoirlandzkich portach, niezależnie od tego, czy prowincja jest ich miejscem przeznaczenia, czy też przejeżdżają one tylko przez nią w drodze do Irlandii. Ponadto Irlandia Północna musi się dostosowywać do unijnych standardów towarowych. W praktyce oznacza to, że powstała granica celna między Irlandią Północną a pozostałą częścią Zjednoczonego Królestwa, choć brytyjski premier Boris Johnson obiecywał, że niczego takiego nie będzie.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz, z Londynu Bartłomiej Niedziński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Bartosz Lewicki

Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Tomasza Szmydta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj