Doroczna konferencja ABSL (ang. Association of Business Service Leaders – Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych) należy do największych w Europie środkowej wydarzeń w branży nowoczesnych usług dla biznesu, zatrudniającej obecnie w Polsce ponad 400 tys. pracowników w ponad 1,7 tys. centrach usługowych w 84 miastach.
Były amerykański wiceprezydent (w latach 1993-2001) i laureat pokojowej Nagrody Nobla za działalność na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym połączył się we wtorek z uczestnikami katowickiej konferencji za pośrednictwem łącz internetowych. Przypomniał, że w 2018 r. miał okazję osobiście odwiedzić Katowice podczas szczytu klimatycznego COP24.
Gore o wojnie na Ukrainie
Rosyjski atak na Ukrainę Gore określił jako „okrutny i niemoralny”. Podkreślił pełną poświęcenia postawę Polaków, udzielających pomocy Ukraińcom szukającym schronienia przed wojną.
– mówił Al Gore.
Polityk zauważył, że wojna w Ukrainie poważnie wpłynęła na warunki prowadzenia biznesu oraz globalne łańcuchy dostaw, nadwyrężone już wcześniej w wyniku pandemii COVID-19. Jak ocenił, nawet po wynalezieniu szczepionek, pandemia okazała się bardziej zjadliwa niż można było przypuszczać.
– powiedział Gore, akcentując negatywny wpływ – zarówno pandemii, jak i wojny - na światową gospodarkę.
"Traktujemy naszą planetę jak ściek"
Jednocześnie – podkreślał amerykański polityk – problem zanieczyszczenia środowiska oraz ocieplenia klimatu i jego potencjalnych katastrofalnych skutków tylko przybrał na sile. – mówił Gore, wyliczając, iż skumulowana ilość zanieczyszczeń w atmosferze zatrzymuje tyle ciepła, ile wyprodukowałoby 600 tys. bomb atomowych pierwszej generacji, eksplodujących co 24 godziny.
Gore przypomniał, że w ostatnich latach ponad 10 mln ludzi na świecie musiało zmienić miejsce zamieszkania z powodu ekstremalnych zjawisk pogodowych, spowodowanych kryzysem klimatycznym. – wyliczał polityk i apelował, by nie pozwolić, aby inwazja Rosji na Ukrainę stała się wymówką, by dalej zanieczyszczać środowisko i szkodzić klimatowi.
- apelował Gore. Podkreślił, że inwestowanie w energię odnawialną to inwestycja w bezpieczeństwo i wolność.
Wojnę w Ukrainie Al Gore nazwał także "wojną paliw kopalnych". - nawoływał b. amerykański wiceprezydent.
Problem globalnego ocieplenia dotyczy także Polski – przekonywał Al Gore, oceniając, iż zgodnie z dostępnymi danymi, Polska ociepla się średnio prawie dwa razy szybciej niż reszta świata. – alarmował polityk.
Podkreślił, że wzrost temperatury przyczynia się do częstszych susz, fal upałów i pożarów lasu. W 2020 roku – przypomniał - podczas fali upałów w Europie niektóre obszary Polski doświadczyły najgorszej suszy od stuleci, zaś południowa Polska co jakiś czas doświadcza ulewnych deszczy i powodzi.
Gore o Polsce, węglu i zielonej energii
Gore przypomniał, że w Polsce odsetek produkcji energii z paliw kopalnych (83 proc.) jest najwyższy wśród państw UE. "Jesteście też importerem węgla, co oznacza, że wasze bezpieczeństwo energetyczne jest zakładnikiem geopolityki i cierpi z powodu wahań cenowych" - argumentował, radząc Polsce m.in. zwiększanie produkcji energii z wiatru i słońca, zamiast utrzymywania czy rozwoju energetyki opartej o węgiel czy gaz. Jak ocenił, Polska ma szansę iść w kierunku odnawialnych źródeł energii wspólnie z Ukrainą.
Jak mówił amerykański polityk, obecnie zanieczyszczenie powietrza zabija ponad 39 tys. Polaków rocznie, zaś urodzone dziś w Warszawie dziecko przez pierwszy rok swojego życia przyjmie ekwiwalent tysiąca papierosów w postaci zanieczyszczeń powietrza - głównie ze spalania paliw kopalnych.
– zaapelował Al Gore. Przytoczył dane instytutu Swiss Re, według których do 2048 roku przez konsekwencje zmian klimatu Polska straci ok. 11 proc. swojego PKB.
Polityk wezwał do konsekwentnej realizacji planu redukcji emisji gazów cieplarnianych o połowę do 2030 roku oraz osiągnięcia neutralności klimatycznej 20 lat później, z zachowaniem zasad zrównoważonego rozwoju. - przekonywał laureat pokojowej Nagrody Nobla.
Jak mówił, "zielone" inwestycje oznaczają także nowe miejsca pracy, zaś upowszechnianie odnawialnych źródeł energii sprawia, że stają się one coraz tańsze i bardziej dostępne. - prognozuje amerykański polityk i działacz społeczny.