- powiedział PAP demograf, prof. Piotr Szukalski z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego.
Zdaniem badacza, mimo poprawy instytucjonalnego zaplecza rodzicielstwa, na którą złożyło się m.in. wprowadzenie świadczenia 500 plus, w kraju mamy do czynienia z utrzymywaniem się niskiej gotowości do rodzenia dzieci.
- zaznaczył demograf.
Przypomniał, że pod koniec lat 80. XX wieku, mediana wieku matek rodzących swoje pierwsze dziecko wynosiła 23 lata. Obecnie ten wiek wynosi ponad 28 lat. Jeśli chodzi o wydawanie na świat drugiego dziecka, mediana z 26 lat przeniosła się na powyżej 31 lat. Na przestrzeni około 30 lat, wiek rodzenia pierwszego dziecka podniósł się zatem o ok. 5 lat.
- wyjaśnił prof. Szukalski.
Szybko wzrasta natomiast liczba urodzeń dzieci, których matki mają inne obywatelstwo niż polskie. W 2021 roku było to 2,7 proc. wszystkich urodzeń, a jeszcze w 2015 r. odsetek ten stanowił mniej niż 0,5 proc.
- dodał prof. Szukalski.
Dzietność Polek
Na dzietność Polek, obok czynników kulturowych, wynikających ze zmian w postrzeganiu roli kobiety, jak chęć zdobywania wykształcenia, dobrej pracy, samodzielności, wypływają także zjawiska mniej oczywiste - np. problemy ze znalezieniem partnera. I nie chodzi tu bynajmniej - jak zapewnia demograf - o wyidealizowanego "księcia na białym koniu", lecz o całkiem zwykłego mężczyznę, nawet gorzej wykształconego czy mniej zarabiającego.
- tłumaczy prof. Szukalski.
Na drugim biegunie znajduje się duża grupa kobiet, które w ogóle nie dążą do posiadania dziecka, bo po prostu nie odczuwają takiej potrzeby. Niemało Polek uznaje też, że tę potrzebę zaspokoi urodzenie jednego potomka, natomiast kolejne dzieci oznaczałyby zbyt duże obciążenie finansowe.
- wyjaśnił demograf.
Znakiem czasów jest to, że nieco ponad jedna czwarta dzieci rodzi się w związkach pozamałżeńskich. Zdaniem socjologów świadczy to o odchodzeniu od postrzegania małżeństwa jako jedynej dopuszczalnej i idealnej formy wychowywania dziecka. Poza tym zmieniła się wizja ojcostwa - współcześni tatusiowie nie stronią od zabiegów pielęgnacyjnych i opieki nad niemowlęciem, co do niedawna uważane było za wyłączną domenę matek.
Demografowie przewidują, że wiek wchodzenia Polek w macierzyństwo będzie się nadal podwyższał, ponieważ jest on wciąż relatywnie niski w porównaniu do wieku, w jakim matkami zostają mieszkanki większości krajów Europy Zachodniej.
Wielki boom urodzeniowy?
- uważa prof. Szukalski.(PAP)
Autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska