Kraska był pytany na antenie Polskiego Radia 24, co oznacza w praktyce, że od poniedziałku obowiązujący w Polsce od 20 marca 2020 r. stan epidemii został zastąpiony stanem zagrożenia epidemicznego.
Kraska: Czerwoną lampkę zamieniamy na żółtą
– powiedział minister.
Zwrócił uwagę, że liczba nowych zakażeń i hospitalizacji systematycznie spada – podał. Zaznaczył, że w czasie pandemii były dni, gdy liczba osób w szpitalach przekraczała 30 tys., a w tej chwili jest kilkaset.
"Wszystkie dane, które otrzymujemy na bieżąco i które oczywiście będziemy nadal na bieżąco monitorować, świadczą o tym, że takiego zagrożenia, jakie było, nie ma. Tzw. współczynnik reprodukcji wirusa R (pokazujący, ile osób może zarazić jedna osoba chora na koronawirusa – PAP) wynosi 0,79 i w dalszym ciągu spada. To jest wyznacznikiem, żeby ze stanu epidemii przejść w stan zagrożenia epidemicznego" – wskazał wiceszef MZ.
W okresie wakacji zawsze mniej zakażeń. Jesienią będzie ich sporo
Kraska zwrócił uwagę, że okresie wakacyjnym zawsze jest mniej nowych zakażeń. – powiedział.
Podał, powołując się na dane ekspertów, że "praktycznie 90 proc. populacji Polski ma przeciwciała i pewną odporność".
Kraska zaznaczył, że monitorowana jest sytuacja epidemiczna zarówno krajowa, jak i w innych państwach.
– stwierdził wiceminister.
Wiceszef MZ mówił, że okres wakacyjny należy wykorzystać m.in. na promocję szczepień. – wskazał.
Stwierdził, że jesień "jest pewną niewiadomą i trzeba się przygotować".– zaznaczył.
– zaznaczył.
Optymalny okres na szczepienie przed okresem jesiennym – jak wskazał – to sierpień. – zapowiedział.