Przewodniczący PO i były premier oraz były przewodniczący Rady Europejskiej wystąpił we wtorek z prelekcją pt. „Polska-Ukraina-Świat. Szanse i zagrożenia” na Uniwersytecie Rzeszowskim. Po prelekcji Tusk został poproszony przez dziennikarzy o komentarz dot. środków z KPO, na które Polska ciągle nie ma zielonego światła ze strony Komisji Europejskiej.
Tusk o KPO i funduszach europejskich
Przypomniał, że w sprawie funduszy europejskich wypowiadał się już dziesiątki razy i używał mocnych słów, które – jak ocenił - są uzasadnione.
– zauważył szef PO.
Wyjaśnił, że ma na myśli zarówno środki dla uchodźców, Krajowy Fundusz Odbudowy, ale też w dalszej perspektywie fundusze strukturalne.
– ocenił Tusk.
– dodał.
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w polskim KPO znalazło się zobowiązanie rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. Latem ubiegłego roku likwidację Izby Dyscyplinarnej SN zapowiadał wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński, także premier Mateusz Morawiecki mówił, że ta izba zostanie zlikwidowana.
We wtorek sejmowa komisja sprawiedliwości wznowiła prace nad projektami dot. zmian w Sądzie Najwyższym. Podczas pierwszego posiedzenia na początku kwietnia komisja zdecydowała, że spośród dwóch projektów - autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy i PiS - wiodącą propozycją w dalszych pracach będzie projekt prezydenta.
Uznany przez komisję sprawiedliwości za wiodący projekt prezydenta zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej SN; sędziowie, którzy w niej orzekają, mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Spośród wszystkich sędziów SN, z wyjątkiem m.in. prezesów izb SN, miałyby być wylosowane 33 osoby, spośród których prezydent wybierać ma na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej.