Polregio jest przedsiębiorstwem transportowym, prowadzącym działalność w zakresie pasażerskich przewozów kolejowych. Związkowcy uważają, że nikt nie reagują na ich potrzeby. Chodzi o pracowników, którzy mają najniższe wynagrodzenia. Żądają 700 zł podwyżki - z wyrównaniem od 1 grudnia ubiegłego roku.

Reklama

Pogotowie strajkowe w Polregio

12 kwietnia odbyło się spotkanie mediacyjne Polregio ze związkami ale nie przyniosło żadnego przełomu. Dlatego ogłoszono pogotowie strajkowe.

Leszek Miętek powiedział, że negocjacje z władzami firmy trwają od października 2021 roku. Doszło do fiaska rozmów w spółce na temat wzrostu wynagrodzeń. Nie udało się osiągnąć porozumienia. Nie widzimy żadnej woli rozwiązania tego problemu. Nie mamy więc innego wyjścia - komentował.

Prezydent Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych mówił, że pracownicy nie chcieli strajku. Protestowali np. nie biorąc nadgodzin. Spółka musiała jednak odwołać ponad 100 kursów pociągów regionalnych. Zdajemy sobie sprawę, że przy strajku podróżni będą mieli jeszcze większe kłopoty, ale z naszej strony zrobiliśmy wszystko, żeby temu zapobiec - stwierdził.