Ceny benzyny i oleju napędowego od poniedziałku 18 kwietnia, czyli po świętach zapowiada najnowszy raport analityków e-petrol. Jakie kwoty powitają kierowców na stacjach?

Reklama

Benzyna 95-oktanowa przed świętami kosztuje 6,41 zł za litr, czyli o 10 groszy mniej niż tydzień wcześniej. Najmocniej, bo aż o 30 groszy potaniał litr oleju napędowego, który kosztuje średnio 6,99 zł.

Ceny paliw od poniedziałku 18 kwietnia, benzyna 95 zdrożeje

– Ostatnie dni to czas wyraźnych zmian spadkowych na polskich stacjach. Przed okresem wielkanocnych wyjazdów kierowcy dostali spory prezent – powiedział Jakub Bogucki z e-petrol.pl. – To z był z pewnością czas bardzo przyjemny, ale niestety jeśli chodzi o kolejne dni już tak optymistycznie w przyszłość patrzeć nie możemy. Ceny nie będą już tak gwałtownie spadać, a nawet mogą w najbliższym czasie rosnąć – zapowiedział.

Prognozy analityków są zwyżkowe. W nowym tygodniu między 18 i 24 kwietnia na stacjach powinny obowiązywać ceny z przedziału:

Reklama
  • 6,35-6,49 zł za litr benzyny 95-oktanowej;
  • 6,71-6,86 zł/l dla benzyny 98-oktanowej;
  • 6,99 zł a 7,16 zł/l w przypadku diesla;
  • 3,59-3,69 zł/l za gaz LPG.
Tankowanie benzyny na stacji paliw / Tomasz Sewastianowicz

Ceny paliw w górę, ropa naftowa znów drożeje

Mijający tydzień zapowiadał się optymistycznie. Na giełdzie naftowej w Londynie poniedziałkowa cena baryłki ropy Brent spadła poniżej 100 dolarów, notując kwietniowe minima na poziomie 97,57 dolarów. – Powody do radości były jednak krótkotrwałe. W kolejnych dniach cena surowca wyraźnie rosła. Tydzień, skrócony przez wolny od pracy na giełdzie naftowej w Londynie Wielki Piątek, ropa Brent zakończyła w czwartek na poziomie 111,70 dolarów – zauważają analitycy e-petrol.pl.

Wzrosty cen na giełdach naftowych pompuje też wojna w Ukrainie. Z każdym kolejnym tygodniem trwania konfliktu rośnie ryzyko europejskich sankcji na import ropy i paliw z Rosji. (…) Dodatkowym wsparciem dla wyższych cen ropy były informacje o częściowym znoszeniu koronawirusowych obostrzeń w Szanghaju. – Sytuacja w Chinach cały czas powinna jednak niepokoić inwestorów, bo lockdowny dotyczą większej liczby miast i jak oszacowali analitycy z Nomura, całkowite lub częściowe ograniczenia w mobilności dotykają nawet 370 mln Chińczyków – skwitowali eksperci.

Tankowanie samochodu na stacji paliw / Tomasz Sewastianowicz