Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy zaciskają pasa. Powodem podwyżki cen

8 kwietnia 2022, 19:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemcy
<p>Niemcy</p>/ShutterStock
Większość Niemców, spodziewając się trwałych skutków inflacji i podwyżek cen, zaczęło już ograniczać swoje wydatki - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie tygodnika „Der Spiegel”. Zdecydowana większość jest zdania, że rząd powinien podjąć działania interwencyjne.

Podwyżki cen są najbardziej zauważalne dla Niemców w supermarketach i na stacjach benzynowych. Ostatnio tak wysoka inflacja na poziomie 7,3 proc. była w RFN jesienią 1981 roku.

Niemcy zaciskają pasa

Już teraz zdecydowana większość Niemców ograniczyła wydatki i spodziewa się, że taki poziom inflacji będzie towarzyszyć im w nadchodzących latach – wynika z sondażu, w którym udział wzięło 5 tys. osób.

Trzy czwarte ankietowanych uważa obecne wzrosty cen za znaczne, a 40 proc. za bardzo wysokie. Jedynie 2 proc. respondentów nie dostrzegło podwyżek cen.

Inflacja ma konkretny wpływ na Niemców - 61 proc. już zaczęło ograniczać swoje wydatki konsumpcyjne. 20 proc. ankietowanych nie jest w stanie robić oszczędności w takiej wysokości, jak wcześniej. Sześć procent oczekuje podwyżki wynagrodzenia, a cztery procent podejmuje dodatkową pracę, aby zwiększyć swoje dochody.

Aż 82 proc. respondentów zauważyło wzrost cen żywności, a 80 proc. cen energii. Blisko jedna czwarta ankietowanych dostrzega podwyżki cen w gastronomii. W przypadku dóbr takich jak meble czy samochody podwyżki nie są jeszcze dostrzegalne przez konsumentów. Najwięcej osób stara się ograniczyć wydatki, oszczędzając na jedzeniu poza domem, podróżach i zakupach odzieży.

Jeśli chodzi o inflację, tylko 18 proc. jest przekonanych, że spadnie ona w ciągu najbliższego roku. Większość (dwie trzecie) spodziewa się, że potrwa to dłużej.

Biorąc pod uwagę te perspektywy, większość ankietowanych chciałaby, aby rząd Niemiec wprowadził dodatkowe pakiety pomocy. 59 procent ankietowanych chciałoby obniżenia podatków akcyzowych, a kolejne 31 proc. popiera regulację cen przez państwo.

Mniej popularne są środki, które nie obniżają samych cen, ale pomagają osobom o niskich dochodach, takie jak ukierunkowane jednorazowe wypłaty, podwyżka płacy minimalnej lub podwyższenie świadczeń socjalnych; aprobuje to tylko jedna piąta badanych.

Tylko niecałe 10 proc. jest zdania, że państwo nie powinno podejmować żadnych działań w związku z inflacją i podwyżkami cen. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie tylko Szpital Południowy. Dawid Kacprzyk zawiesił współpracę z kolejną placówką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj