- oświadczył Orban, dodając, że Węgry są i pozostaną również członkiem NATO.
Podkreślił jednak, że jego kraj nie ugnie się pod presją i nie poprze sankcji wobec Rosji, które obejmowałyby odejście od zakupu rosyjskiego gazu i ropy. - oznajmił.
Orban: Polska strategicznym partnerem
Zaznaczył, że w ramach Unii strategicznym partnerem jego kraju jest Polska.– oznajmił.
W odpowiedzi na pytanie PAP ocenił, że różnica zdań ws. wojny na Ukrainie utrudnia polsko-węgierskie stosunki. – powiedział.
"Polska ma morze, a my nie"
Wskazał też, że Polacy chcą „natychmiastowego poszerzenia sankcji przeciw Rosji o gaz i ropę”.- powiedział.
- zaznaczył.
Pytany o szanse zmniejszenia węgierskiej zależności od rosyjskich nośników energii powiedział, że jest taki plan i jest nim rozbudowa elektrowni atomowej w Paksu, dzięki której zapotrzebowanie Węgier na gaz około 2030 r. spadnie.
Rozmowa z Putinem i masakra w Buczy
Orban powiedział też, że rozmawiał w środę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i zaapelował do niego o "natychmiastowe zawieszenie broni". Jak powiedział, to Putin do niego zadzwonił.
Zaprosiłem go do udziału w rozmowach pokojowych na Węgrzech. Odpowiedź była pozytywna, ale wdrożenie tego przedsięwzięcia w życie zależałoby od kilku warunków - powiedział. – dodał.
Pytany o falę potępienia zbrodni na ludności cywilnej w Buczy pod Kijowem zaznaczył, że należy wszystkie doniesienia na ten temat sprawdzić w sposób niezależny, gdyż "żyjemy w czasach masowej manipulacji".
Dodał, że na stanowisko Węgier w sprawie wojny na Ukrainie ma też 200-tysięczna mniejszość węgierska żyje na Ukrainie. – zaznaczył.