Szef NATO wziął udział w posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw NATO. Później spotkał się z mediami, gdzie został zapytany m.in. o możliwość wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu.
Stoltenberg zwrócił uwagę, że NATO już w znaczący sposób zwiększyło swą obecność na wschodzie. powiedział szef Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Dodał, że NATO "robi wszystko, co trzeba, aby bronić" swych sojuszników. - zaznaczył Stoltenberg.
Przypomniał, że NATO ma grupy bojowe w Polsce i państwach bałtyckich. - zaznaczył sekretarz generalny NATO.
Zwiększenie obecności na wschodniej flance
Przekazał jednocześnie, że Sojusz poważnie rozważa znaczące zwiększenie swej obecności na wschodniej flance, zarówno jeśli chodzi o liczbę żołnierzy, jak i np. obronę przeciwlotniczą.
- powiedział Stoltenberg.
Poinformował, że na 16 marca zaplanowane jest spotkanie ministrów obrony państw NATO. To tam - jak dodał - wszystkie te kwestie mają być omawiane w szczegółach. Zastrzegł, że ewentualne decyzje zostaną podjęte w oparciu też o opinie dowódców wojskowych.
Nie możemy zaangażować się w konflikt na Ukrainie, ani na ziemi, ani w powietrzu
Szef NATO był pytany na konferencji prasowej, czy możliwe jest choćby częściowe zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Ukrainą, aby utworzyć korytarze humanitarne.
Stoltenberg podkreślił, że NATO jasno powiedziało, że na pewno nie wejdzie na Ukrainę - ani na jej ziemię, ani w jej przestrzeń powietrzną.
- powiedział szef NATO.
- powiedział Stoltenberg.
NATO nie będzie częścią konfliktu z Rosją na Ukrainie
Na piątkowej konferencji prasowej w Brukseli Stoltenberg odniósł się do doniesień, że niektóre państwa NATO dostarczą Ukrainie samoloty. Szef NATO zaprzeczył takiej możliwości.
- powiedział Stoltenberg.
Podkreślił, że głównym zadaniem NATO jest chronić miliard osób, które żyją w krajach członkowskich sojuszu. powiedział.
Stoltenberg zapewnił, powołując się na słowa prezydenta Andrzej Dudy, że Polska nie planuje wysłać żadnych statków powietrznych na Ukrainę.