Według informacji gazety, Merkel była w ub. czwartek w południe w supermarkecie delikatesowym w Charlottenburgu. W trakcie zakupów został jej skradziony portfel z zawartością. Portfel znajdował się w torebce, zawieszonej na wózku sklepowym.
Policja potwierdziła, że kradzież została zgłoszona na posterunku w Berlinie-Mitte. Wszczęto śledztwo w sprawie kradzieży. Wiadomo, że w supermarkecie Merkel towarzyszył przynajmniej jeden ochroniarz z Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA).
Ukradziono m.in. dowód osobisty, gotówkę
W skradzionym portfelu miały znajdować się dowód osobisty, karta płatnicza, prawo jazdy i gotówka. "Biuro byłej kanclerz odmówiło komentarza” – informuje „Bild”.
„Nawet w latach pełnienia funkcji kanclerza Merkel była znana z tego, że osobiście chodziła na zakupy. Często widywano ją w supermarkecie w pobliżu dzielnicy rządowej lub w dziale spożywczym francuskiego domu towarowego na Friedrichstrasse” – dodaje dziennik
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.