Wiceprezes NRA zaznaczył też, że w tej chwili toczą się rozmowy z Ministerstwem Zdrowia dotyczące złagodzenia wymogów, które muszą spełnić apteki, by móc przeprowadzać testy antygenowe. Rozporządzenie w sprawie wykazu badań diagnostycznych - w tym testowania w kierunku zakażenia koronawirusem - które mogą być wykonywane przez farmaceutę, opublikowano w poniedziałek, 24 stycznia br. Przepisy weszły w życie w czwartek, 27 stycznia. Wiceprezes podkreślił, że to bardzo krótki czas, by apteki mogły się przygotować.
- powiedział.
- dodał.
Zaznaczył, że samych punktów wykonujących wymazy u pacjentów "w Polsce jest około 700, maksymalnie 1000". - podkreślił.
Wiceprezes NRA stwierdził, że potrzeba jeszcze kilku lub kilkunastu dni na przygotowanie kolejnych aptek do tego, by mogły pobierać materiał od pacjentów do diagnozowania w kierunku zakażenia SARS-CoV-2. Dodał, że toczą się prace z resortem zdrowia, by testowanie w aptekach było powszechniejsze.
- zaznaczył.
Ponadto postawił też pytanie, czy warto, by faktycznie wszystkie apteki w Polsce, czyli ponad 13 tys. placówek, brało udział w tej diagnostyce.
- powiedział.
Równocześnie wiceprezes przypomniał, że podobne obawy dotyczące właściwego przygotowania aptek padały w kontekście dopuszczenia szczepień przeciw COVID-19 w aptekach.
- powiedział.
Ludzie rezygnują z testowania się w aptekach
Zwrócił także uwagę na to, że wiele osób błędnie interpretowało nowe rozwiązania.
- podkreślił, dodając, że bardzo wiele osób, które przychodzi do aptek rezygnuje z testu, gdy dowiaduje się, że wynik będzie wpisany do systemu.