Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa Turowa na ostatniej prostej. Wszystko w rękach Czechów?

20 stycznia 2022, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kopalnia Turów
<p>Kopalnia Turów</p>/Shutterstock
Czesi gotowi są przystać na większość warunków, ale nie wszystkie kwestie zostały ostatecznie rozstrzygnięte. Decyzje w rękach rządu w Pradze.

Jak wynika z naszych informacji, wczoraj na posiedzeniu rządu w Pradze był poruszany temat umowy w sprawie Turowa. Podobno czeska delegacja przekonywała ministrów, że warto przyjąć dokument w ustalonej we wtorek wersji, bowiem później, jak już nastąpi rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości UE, może okazać się, że Polacy nie podpiszą porozumienia i nie zapłacą żadnych rekompensat.

Mniejsze odszkodowanie

Potwierdza się informacja DGP, że Polacy zaproponowali kwotę odszkodowania mniejszą niż ta, która wcześniej "leżała na stole". Jak wynikało z naszych informacji sprzed wtorkowego spotkania, nasza delegacja miała zejść na początku negocjacji z 50 mln euro do 25 mln euro. Na taką kwotę Czesi nie mogli się zgodzić. Jak wynika z naszych doniesień, udało się "spotkać" mniej więcej "w połowie drogi".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj