Na antenie TVP Info Marek Suski był pytany m.in. o pakiet Fit for 55 i na jego łączny koszt, który na każdego obywatela Polski wyniesie ok. 64 tys. zł. -– stwierdził Suski.
Ekonomiczny rozbiór Polski?
Dodał także, że "dzisiaj zaczynamy wyrastać na partnera, a nie na państwo, którego obywatele są gorszej kategorii i muszą za marne grosze pracować w takich zawodach, których nie chcą wykonywać ci, którzy mieszkają w tej dawnej Europie". Wyjaśnił, że Niemcy nie chcą wykonywać pewnych zawodów, np. śmieciarzy, hydraulików, opiekować się starszymi ludźmi czy zbierać szparagi. W jego ocenie, "trzeba spowodować, aby Polska była na tyle biedna i na tyle ludzie nie mieli pracy, aby Polacy byli zmuszeni wyjechać i wykonywać pewne czynności". Suski stwierdził także, że emigranci, głównie z Afryki, "w gruncie rzeczy przyjeżdżają po socjal, nie bardzo chcą popracować". Niemcy potrzebują wobec tego Polaków – którzy jak wskazał Suski – "integrują się, nie wysadzają się w metrze i będą pracować za marne grosze".
- - podkreślił Suski.
Jego zdaniem, "jesteśmy w pewnego rodzaju potrzasku". "Wydaje się, że jednostronne wypowiedzenie tych różnych umów dotyczących emisji CO2 i tego pakietu, które teraz miałby wejść i zabić polską gospodarkę, jest chyba jedyną drogą" – stwierdził. Wyjaśnił, że "dzisiaj podejmujemy działania na grudnie dyplomatycznym, próbując znaleźć sojuszników do przełamania tej polityki". - - dodał.
- - stwierdził. -– mówił.
Orlen jak wielki europejski koncern?
Suski był również pytany o fuzję Lotosu i Orlenu oraz o podpisane umowy z MOLL w ramach tej fuzji. -– wskazał Suski. Wyjaśnił także, że "budujemy drugi gazoport w Gdańsku, żebyśmy mogli jeszcze więcej w razie czego sprowadzić gazu". Wskazał, że "podpisanie umów z Węgrami i Arabią Saudyjską oznacza, że z jednej strony wyzbywamy się naszych aktywów, ale z drugiej strony w zamian nabywamy też od nich". - – podkreślił Marek Suski.