W poniedziałek w południe prezydent Andrzej Duda poinformował, że odmawia podpisania nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji i kieruje ją do Sejmu do ponownego rozpatrzenia. - powiedział. Prezydent zaapelował jednocześnie do Sejmu, aby przyjął, "w miarę możliwości ponad podziałami politycznymi" rozwiązania, "żeby ograniczyć możliwość udziałów i akcji posiadanych przez podmioty zagraniczne w spółkach, które są posiadaczami koncesji medialnych w Polsce". - zaznaczył.
"Ogromna satysfakcja"
Do decyzji prezydenta odniósł się w TVN24 mec. Mikołaj Sowiński, pełnomocnik TVN Grupy Discovery. powiedział.
Na uwagę dziennikarki, że jeśli ustawa weszłaby w życie, zmuszałaby koncern Discovery w bardzo krótkim czasie do wyprzedawania swoich udziałów, Sowiński przypomniał, że wielokrotnie mówił, że "ta ustawa po prostu wywłaszcza TVN". - zwrócił uwagę.
Dodał, że "kiedy mówimy o państwie ogólnie musimy zdać sobie sprawę z jeszcze jednej rzeczy". - podsumował mecenas.
Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji uszczelnia i uściśla obowiązujące od 2004 r. przepisy stanowiące, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 proc.
"Lex TVN" w Sejmie
Przed dwoma tygodniami Sejm opowiedział się przeciwko uchwale Senatu, który we wrześniu odrzucił tę nowelizację. Nowelizacja trafiła do prezydenta Andrzeja Dudy, który mógł ją podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego. 19 grudnia w różnych miejscach kraju odbyły się manifestacje z udziałem m.in. liderów ugrupowań opozycyjnych, podczas których wzywano prezydenta do zawetowania nowelizacji - podnoszono m.in., że konsekwencje nowych przepisów dotyczyłyby obecnie Grupy TVN, której właścicielem jest podmiot spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego - amerykański koncern Discovery.