Dziennik Gazeta Prawana logo

Oszustwo na chryzantemy. Zapadł wyrok

12 grudnia 2021, 18:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cmentarz zaduszki Wszystkich Świętych handel kwiaty chryzantemy kwiaciarnia
<p>Stoisko z kwiatami przed cmentarzem podczas Uroczystości Wszystkich Świętych</p>/dziennik.pl
"Na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 10 tys. zł grzywny został skazany 29-letni mężczyzna, który próbował wyłudzić 722 tys. zł rządowej dotacji z tytułu niesprzedanych chryzantem" - informuje rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Kaliszu sędzia Edyta Janiszewska.

W listopadzie ub. roku mieszkaniec powiatu kaliskiego złożył do oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Kaliszu wniosek o odszkodowanie. Było ono wsparciem dla ogrodników i sprzedawców, którym nie udało się sprzedać kwiatów z powodu zamkniętych na trzy dni cmentarzy w związku z ograniczeniami spowodowanymi epidemią COVID-19.

Wyłudzenie rządowej dotacji?

Mężczyzna poinformował urząd, że na Święto Zmarłych wyprodukował 36 tys. chryzantem doniczkowych, których nie sprzedał. Wyliczył, że w ramach rządowej rekompensaty, należy mu się 722 tys. zł.

Pracownicy agencji najpierw próbowali skontaktować się z rolnikiem telefonicznie. Ponieważ podjęte próby nie odniosły skutku, postanowili przeprowadzić oględziny miejsca, gdzie chryzantemy miały rosnąć. Kiedy przybyli pod wskazany adres, okazało się, że mężczyzna posiadał 400 doniczek z kwiatami.

Pytany, gdzie podziało się ponad kilkadziesiąt tysięcy sztuk, tłumaczył, że ostatecznie kwiaty udało mu się sprzedać na giełdzie w Poznaniu.

O sprawie zawiadomiono prokuraturę. Podczas śledztwa wyszło na jaw, że mężczyzna nie dysponował żadnymi dokumentami dotyczącymi uprawy roślin. Podejrzany tłumaczył, że kwiaty podarował mu 95-letni dziadek, który wkrótce potem zmarł.

Prokuratura ustaliła, że mężczyzna nie zgłosił darowizny, nie miał zgody na dostarczanie wody niezbędnej do podlewania roślin i nie posiadał odpowiedniego areału ziemi do uprawy tak dużej ilości kwiatów.

Skazany nie przyznaje się do winy

Przed sądem mężczyzna nie przyznał się do winy. Zakwestionował prawidłowość kontroli przeprowadzonej przez pracowników ARiMR. Poinformował sąd, że chciał dokonać korekty pierwotnie złożonego wniosku, ale nie zdążył.

Oskarżonemu groziło do 12 lat więzienia. Wyrok jest nieprawomocny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj