Ekspert przypomniał, że w wyniku dotychczasowych podwyżek stóp procentowych raty kredytów mieszkaniowych w Polsce wzrosły (lub wzrosną lada moment) o 15-20 proc. Zaznaczył jednak, że to jeszcze nie koniec i ruch w górę będzie jeszcze kontynuowany. - napisał.
Wyliczył, że dotychczasowe zmiany kosztu pieniądza w Polsce oznaczają, że rata przeciętnego kredytu mieszkaniowego wzrosła z poziomu 1125 zł miesięcznie jeszcze we wrześniu do 1323 zł obecnie. Zaznaczył przy tym, że dotyczy to długu na około 190 tys. złotych, do którego spłaty zostało 18 lat. Natomiast - jak podkreślił - jeśli ktoś zadłużył się niedawno na 25 lat na 300 tys. zł, jego wyjściową ratę można oszacować na 1,4 tys. zł, natomiast po uwzględnieniu przez bank podwyżek stóp procentowych rata wzrośnie do około 1,7 tys. zł. Zaznaczył też, że jeszcze nie wszystkich kredytobiorców w Polsce dotknęła podwyżka stóp procentowych, ponieważ banki aktualizują oprocentowanie długów z pewnym opóźnieniem i dostosowanie do nowych warunków rynkowych może trwać nawet kilka miesięcy.
Kluczowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej
Wskazał, że najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, na którym zapaść może decyzja o koszcie pieniądza w Polsce, odbędzie się 8 grudnia. - czytamy. Wskazał, że potencjalne minimum to 0,25 pkt. proc., przy czym rynek spodziewa się raczej ruchu o 50 czy 75 punktów bazowych w górę, co "oznaczałoby, że tylko grudniowa decyzja może spowodować, że raty złotowych kredytów pójdą w górę o kolejne 5-8 proc." - napisał.
Zaznaczył jednak, że nie można też wykluczyć w grudniu jeszcze innego zaskoczenia, a więc jednej pokaźnej podwyżki stóp procentowych. - czytamy.
Polski Ład
Turek uważa, że końcówka bieżącego roku, a także cały rok przyszły będą obfitować w zmiany ważne z punktu widzenia naszych portfeli. Wskazał, takim elementem są m.in. regulacje składające się na Polski Ład.
napisał. Do tego - jak zauważył - pod koniec maja dochodzi planowany start programu kredytów bez wkładu własnego, czy w dalszej perspektywie zapowiadany program bonów mieszkaniowych. Wskazał, że prognozy na lata 2021-23 przewidują dynamiczny wzrost wynagrodzeń o 8,0 – 8,4 proc. rocznie połączony ze wzrostem liczby osób pracujących. napisał.