Dziennik Gazeta Prawana logo

Kukiz: Mnie interesuje, czy ten Mejza jest kanalią

26 listopada 2021, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paweł Kukiz
<p>Paweł Kukiz</p>/PAP Archiwalny
"Łukasz Mejza powinien przede wszystkim zostać bardzo mocno sprawdzony przez wszystkie służby" - uważa lider Kukiz'15 Paweł Kukiz. Zaznaczył, że dopóki dogłębnie nie sprawdzi informacji dotyczących obecnego wiceministra sportu nie będzie wdawał wyroków.

W środę Wirtualna Polska napisała, że firma Mejzy - obecnego wiceministra sportu i turystyki - obiecywała leczyć umierających na raka i stwardnienie rozsiane, chorych na Alzheimera, Parkinsona oraz inne nieuleczalne przypadłości. Mejza miał osobiście przekonywać rodziców chorych dzieci, że terapia jego firmy je wyleczy. Cena wyjściowa to 80 tys. dolarów. Jak zaznacza WP metoda, którą zachwalał, nie ma jednak medycznego potwierdzenia.

 - powiedział Kukiz w piątek w Radiu Plus pytany sprawę Mejzy.

"Czy ten Mejza jest kanalią?"

 - powiedział.

Lider Kukiz'15 dopytywany, czy do czasu wyjaśnienia sprawy Mejza powinien zachować swoje stanowisko, odpowiedział, że "do czasu wyjaśnienia sprawy powinien być przede wszystkim bardzo mocno sprawdzony przez wszystkie służby, jakie są w państwie dostępne i wyjaśnić tę sprawę". dodał.

Oświadczenie Mejzy

Mejza w oświadczeniu zamieszonym w środę w mediach społecznościowych zapowiedział, że treść artykułu w Wirtualnej Polsce będzie przedmiotem postępowań sądowych i że podjął kroki prawne, mające na celu ochronę jego dobrego imienia i reputacji. Według Mejzy, publikacje na jego temat mają charakter ataku politycznego.

Mejza oświadczył ponadto, że ani on, ani spółka Vinci NeoClinic sp. z o.o. nie wystawili "ani jednej faktury i nie zarobili złotówki na działalności opisanej w artykule" WP. "Spółka nigdy nie zamierzała prowadzić i nie prowadziła działalności medycznej. Przedmiotem jej działalności miało być prowadzenie biura turystyki medycznej. Autorzy materiału mogli z łatwością potwierdzić tę informację w publicznych rejestrach zawierających dane spółki" - napisał Mejza.

Łukasz Mejza zasiada w Sejmie od marca tego roku, kiedy to objął mandat po zmarłej posłance KP-PSL Jolancie Fedak. Na listach Polskiego Stronnictwa Ludowego znalazł się z rekomendacji Kukiz'15, z którym ludowcy zawiązali porozumienie przed wyborami. PO wejściu do Sejmu Mejza nie przystąpił do klubu Koalicji Polskiej-PSL i pozostał niezrzeszony. W październiku - z rekomendacji Partii Republikańskiej Adama Bielana - objął funkcję wiceministra sportu.

Posłowie Lewicy w związku z artykułem Wirtualnej Polski zawiadomili w środę prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez wiceministra Mejzę. Według nich, polityk mógł dopuścić się oszustwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj