Dane o inflacji, która w ostatnich miesiącach jest regularnie wyższa od spodziewanej, sprawiły, że pogorszyły się prognozy ekonomistów na rok 2022. Jej skutkiem bowiem będzie obniżona, w stosunku do wcześniejszych oczekiwań, konsumpcja. Dodatkowym czynnikiem są dokonane już podwyżki stóp procentowych oraz oczekiwania, że oprocentowanie NBP będzie rosło nadal w szybkim tempie – wynika z prognoz ekonomistów, z którymi rozmawiała PAP.
powiedział PAP ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.
To efekt także problemów z dostawami podzespołów
Na spowolnienie w polskiej gospodarce może też negatywnie wpłynąć sytuacja na świecie, czyli m.in. problemy z dostawami surowców i podzespołów.
dodał Adam Antoniak.
Także ekonomiści Alior Banku obniżyli swoją prognozę wzrostu PKB na przyszły rok. powiedziała PAP główna ekonomistka Alior Banku Agata Filipowicz-Rybicka.
Zastrzegła, że istnieje ryzyko, że inflacja, a więc i stopy procentowe mogą wzrosnąć nawet w większym stopniu. Według głównej ekonomistki Alior Banku, dużo zależy od tego, jak ukształtują się m.in. ceny surowców i energii, a także od tego, jak będzie reagować na dane nowa już Rada Polityki Pieniężnej. dodała Agata Filipowicz-Rybicka.
Swoje prognozy wzrostu gospodarczego na 2022 r. bez zmian pozostawili ekonomiści banku PKO BP. powiedziała PAP ekonomistka banku PKO BP Marta Petka-Zagajewska. Jej zdaniem nie należy obawiać się spadku konsumpcji wynikającego ze wzrostu stóp procentowych.
wyjaśniła Matka Petka-Zagajewska.
W projekcie ustawy budżetowej na 2022 r. Ministerstwo Finansów prognozuje przyszłoroczny wzrost gospodarczy na poziomie 4,6 proc. Komisja Europejska, która przedstawiła swoje prognozy wzrostu gospodarczego w krajach członkowskich, spodziewa się, że polskie PKB w przyszłym roku wzrośnie o 5,2 proc., co oznacza podtrzymanie szacunków z lata. Z kolei według październikowych szacunków Banku Światowego, w przyszłym roku polska gospodarka powinna urosnąć o 4,7 proc. (poprzednia prognoza mówiła o wzroście na poziomie 4,5 proc.). (PAP)