Tysiąc mieszkańców Pucka to jest 10 procent mieszkańców się podpisało się pod naszą petycją, czyli problem ludzi zdenerwował jak widzą prognozy o 100 % wyższe. Mam takie prognozy. To jest załamanie, a dla nas sens, co dalej mamy robić. W naszej spółce przyjęliśmy plan odchodzenia od węgla i przejście na gaz. To był naturalny kierunek. Teraz wszystko musi być wstrzymane, bo będzie duży problem finansowy - powiedziała Hanna Pruchniewska, burmistrz Pucka.

Reklama