Posiadacze kredytów w walutach obcych znów zaczynają się niepokoić. Od rana bowiem złoty traci na wartości. Eksperci tłumaczą, że dzieje się tak za sprawą wtorkowych słabych danych makro w Stanach Zjednoczonych. A że czeka nas kolejna ich porcja, to spadek się pogłębi.
Złoty osłabiał się w stosunku do wszystkich głównych walut. Chociaż spadek wartości nie jest wielki, bo średnio o około pół procenta, to ekonomiści twierdzą, że będzie on większy. Zdecydowany ruch powinien nastąpić po impulsie z rynków zagranicznych, które wyznaczą kierunek inwestorom.
Jednym z nich będzie prawdopodobnie publikacja kolejnych słabych danych z USA, szczególnie z tamtejszego rynku nieruchomości. To może pogłębić niechęć do ryzyka wśród inwestorów, a za ryzykowne uważają oni między innymi inwestycje w polską walutę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|