Dziennik Gazeta Prawana logo

KO oczekuje od premiera informacji o Turowie. "Rząd PiS zachowuje się jak alimenciarz"

21 września 2021, 12:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mateusz Morawiecki
<p>Mateusz Morawiecki</p>/Shutterstock
"Na najbliższym posiedzeniu Sejmu oczekujemy od premiera Mateusza Morawieckiego kompleksowej informacji na temat sporu o Elektrownię Turów" - mówili na wtorkowej konferencji prasowej szef klubu KO Borys Budka i rzecznik PO Jan Grabiec.

Borys Budka i Jan Grabiec wystąpili na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie w związku z postanowieniem TSUE, który nałożył na Polskę karę w związku z elektrownią Turów.

 - mówił Budka.

Przekonywał, że zamiast profesjonalistów, którzy wiedzą jak tą sprawę załatwić "premier wysyłał na rozmowy absolutnych amatorów".

 - mówił Budka.

Cenny prądu idą w górę

Ceny energii szybują w górę także dlatego, przekonywał, że obecna większość "w sposób absolutnie nieodpowiedzialny pozbawiła Polaków taniej energii ze źródeł odnawialnych". Dodał, że chodzi o ustawę wiatrakową z 2016 r., przez którą "nie ma możliwości (funkcjonowania) ferm wiatrowych na lądzie", a także o "uderzenie w energetykę z fotowoltaiki". W ten sposób, zamiast odchodzić od węgla "spowodowano, że energetyka odnawialna w Polsce jest nieopłacalna".

 - ocenił.

- mówił Budka.

 - dodał Jan Grabiec.

Obaj posłowie dopytywani, jak rząd powinien załatwić problem Turowa stwierdzili, że "jak najszybciej powinien doprowadzić do ugody" i "przeprowadzić niezbędne inwestycje".  - mówił Budka.

Tymczasem "od dwóch lat nie zrobiono nic, by zażegnać ten konflikt".

 - mówił Grabiec.

Trybunał Sprawiedliwości UE postanowił w poniedziałek, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów.

Pod koniec lutego Czechy wniosły skargę przeciwko Polsce ws. rozbudowy kopalni węgla brunatnego Turów do TSUE wraz z wnioskiem o zastosowanie środków tymczasowych, czyli o nakaz wstrzymania wydobycia.

W maju TSUE nakazał Polsce wstrzymać wydobycie do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Gdy Polska nie zastosowała się do decyzji, Czechy wystąpiły o nałożenie na nią kary. Domagały się 5 mln euro kary dziennie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj