Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef KRRiT: Będziemy próbować wypracować konsensus ws. ustawy medialnej

13 sierpnia 2021, 09:39
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Witold Kołodziejski
<p>Witold Kołodziejski</p>/Agencja Gazeta
"Uważam, że takiego realnego zagrożenia dla programu TVN24 nie ma. Cały czas będziemy próbować wypracować jakiś konsensus na gruncie obowiązujących przepisów" - powiedział w piątek szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski.

Szef KRRiT pytany na antenie Polskiego Radia 24, jakie ma możliwe wyjścia ws. koncesji dla TVN24 podkreślił, że w na pewno w interesie państwa jest uszczelnienie i doprecyzowane ustawy o radiofonii i telewizji.

 - podkreślił Kołodziejski.

W ocenie szefa KRRiT nie ma powodu by "ograniczyć działalność biznesową tych nadawców, którzy posiadają koncesje satelitarne i kablowe, bo to jest szeroki rynek, bardzo konkurencyjny, tutaj rzeczywiście takie ograniczenia nie są potrzebne".  - wskazał.

 - powiedział Kołodziejski.

Dopytywany, jaki scenariusz zakłada na dziś, odpowiedział: .

 - dodał.

Odnosząc się do informacji, że koncern Discovery, właściciel telewizji TVN, zapowiedział złożenie skargi prawnej w związku z przegłosowaniem przez Sejm ustawy medialnej oraz nieprzyznaniem koncesji dla stacji TVN24, powiedział: .

Na pytanie, jak w takim razie koncesja była udzielana wcześniej, skoro przepisy ustawy istnieją od 1992 roku, Kołodziejski wyjaśnił, że "wcześniej to była spółka polska z ograniczoną odpowiedzialnością, później przekształciła się w spółkę akcyjną i w tym momencie, kiedy przekształcała się w spółkę akcyjną, to był wyraźny wymóg KRRiT, żeby odpowiednie mechanizmy zabezpieczające w statucie spółki były zawarte i do dzisiaj w statucie jest punkt mówiący o tym, że udziały podmiotów zagranicznych nie mogą przekroczyć 49 proc., więc do pewnego momentu prawo było respektowane".

 - wskazał szef KRRiT.

Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji ma na celu uszczelnienie i uściślenie obowiązujących od 2004 roku przepisów, które mówią o tym, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 proc.

Na środowym posiedzeniu Sejm przyjął dwie poprawki zgłoszone przez PiS. Pierwsza z nich zakłada, że koncesje udzielone podmiotom, o których mowa w ustawie, a które wygasają w okresie dziewięciu miesięcy od dnia wejścia w życie tego przepisu, zostają przedłużone na okres siedmiu miesięcy od dnia upływu terminu obowiązywania koncesji, a trwające w stosunku do tych podmiotów postępowania dotyczące udzielenia koncesji zostają zawieszone na czas siedmiu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.

Druga poprawka zakłada, że przepis ten wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia ustawy, a nie - jak cała ustawa - po upływie 30 dni od ogłoszenia.

Zgodnie z intencją projektodawców, obecnie toczące się procesy koncesyjne nie będą musiały być rozstrzygane, ponieważ jest dany czas na dostosowanie się nadawców do doprecyzowanego prawa.

PiS zamierza w Senacie zgłosić również poprawkę, która liberalizuje dotychczasowe przepisy. Dotyczy ona nadawania satelitarnego. Nadawca, który będzie się ubiegał o koncesję satelitarną, nie będzie musiał spełniać wymogu 49 proc. kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj