Nord Stream 2 jak układ monachijski?
Zdaniem naukowca sytuacja po zaakceptowaniu przez USA kontynuowania przez Niemcy i Rosję budowy gazociągu Nord Stream 2 po dnie Bałtyku przypomina krajobraz geopolityczny Europy sprzed 83 lat. Wtedy w Monachium zawarto porozumienie pomiędzy Niemcami, Włochami, Wielką Brytanią i Francją w sprawie wcielenia znacznej części Czechosłowacji do III Rzeszy pod nieobecność przedstawicieli Pragi.
Wówczas – jak przypomniał politolog – pojawił się zapożyczony z języka angielskiego appeasement, czyli łagodzenie, uspokajanie i zaspakajanie, w tamtym przypadku hitlerowskich Niemiec. Teraz ich rolę odgrywa Rosja.
– powiedział Żurawski vel Grajewski.
"Próba appeasementu wobec mocarstwa rewizjonistycznego i agresywnego"
– podkreślił i dodał, że to też można porównać do układu monachijskiego.
– zaznaczył. powiedział politolog – tłumaczył.
"Ukraina będzie się bić, bo nie jest Czechosłowacją"
– podkreślił politolog.
W opinii naukowca na budowie NS2 najwięcej straci Kijów, bo teraz gaz na zachód płynie przez instalacje ukraińskie. Profesor powtórzył swoją tezę o możliwej agresji Rosji na Ukrainę. Podczas - jak przewidywał naukowiec – rosyjskiej napaści, ukraińskie gazociągi miałyby być zniszczone.
– mówił Żurawski vel Grajewski.
Zdaniem Żurawskiego Francja i Niemcy chcą stosować politykę appeasementu wobec rosyjskiego przywódcy.– przypomniał. – tłumaczył.
Francja i Niemcy chcą porozumienia z Rosją
- zaznaczył. Przypomniał, że rosyjskie władze i media zmarginalizowały wizytę Borrella w Moskwie na początku tego roku, podczas której wiceszef KE apelował m.in. o uwolnienie Nawalnego.
podkreślił– ocenił profesor.
Niekorzystny dla Europy Środkowej i Wschodniej zwrot w polityce amerykańskiej wyrażający się aprobatą dla Nord Stream 2 powoduje również zwrot w polityce zagranicznej Ukrainy.
– analizował naukowiec. – podsumował Żurawski vel Grajewski.