Szef rządu podczas konferencji prasowej w Miedzianej Górze był pytany, czy warto ryzykować polexitem dla Izby Dyscyplinarnej SN.
"Fantazja polityczna"
- - zapewnił Morawiecki.
Jak dodał, najlepszą polityką wobec UE jest eurorealizm, czyli taka polityka, która zakłada z jednej strony bardzo jednoznaczną obronę naszych interesów - negocjowanie środków w maksymalnie możliwym wymiarze, ale także "obronę tych szańców, tych miejsc, co do których wraz z wejście do Unii Europejskiej nie godziliśmy się - jak również nie godziły się inne kraje Unii - na przekazanie kompetencji do instytucji europejskich".
Premier zaznaczył, że trzeba mieć na uwadze, iż UE to stały dialog, kompromis, rozmowy na tematy regulacyjne, polityczne, finansowe, budżetowe, inwestycyjne oraz gospodarcze.
-- podkreślił premier.
TK kontra TSUE
W środę Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis traktatu unijnego, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych ws. sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją. W uzasadnieniu wyroku TK wskazano, że Unia Europejska nie może zastępować państw członkowskich w tworzeniu regulacji dotyczących ustroju sądów i gwarancji niezawisłości sędziów.
Na kilkadziesiąt minut przed wyrokiem TK także w środę TSUE - uwzględniając wnioski Komisji Europejskiej - wydał kolejne postanowienie zabezpieczające o środkach tymczasowych ws. polskiego wymiaru sprawiedliwości. Unijny trybunał zobowiązał Polskę do "natychmiastowego zawieszenia" stosowania przepisów krajowych odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN. Oznacza to, że Polska ma zawiesić działalność Izby Dyscyplinarnej także m.in. w sprawach immunitetów sędziowskich.
Z kolei w czwartkowym wyroku w sprawie, w której wydane zostało zabezpieczenie z kwietnia 2020 r., TSUE orzekł o niezgodności z prawem unijnym systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Według TSUE proces powoływania sędziów SN, w tym członków Izby Dyscyplinarnej, w dużym stopniu zależy od organu (Krajowej Rady Sądownictwa), "którego struktura została poddana bardzo dużym zmianom przez polską władzę wykonawczą i ustawodawczą i którego niezależność może wzbudzać uzasadnione wątpliwości".