Ambasador Cichocki, który pełni misję na Ukrainie od 2019 roku, podsumował w wywiadzie dla PAP swe dotychczasowe działania na tym stanowisku, przedstawił obraz obecnych stosunków polsko-ukraińskich, mówił też m.in. o zagrożeniach płynących ze strony Rosji i projektu Nord Stream 2.
Według ambasadora dokończenie budowy tego gazociągu stanowi zagrożenie nie tylko dla Kijowa. - podkreślił. Ostrzegł też, że po zakończeniu tego projektu Rosja będzie budować "kolejne nordstreamy". - skwitował Cichocki.
Zapewnił przy tym, że "jeśli Ukraina będzie gotowa, by wyjść poza retoryczny sprzeciw wobec Nord Streamu i podjąć działania na rzecz dywersyfikacji, to Polska jest otwarta na rozmowę". Zauważył jednak, że ma wrażenie, iż "koncepcja reakcji strony ukraińskiej na Nord Stream nie uwzględnia terytorium Polski".
Odnosząc się do sytuacji bezpieczeństwa w regionie, Cichocki zwrócił uwagę, że kontynuował. - podsumował dyplomata.
Cichocki zaznaczył, że Kijów ma dodatkowy powód do zaniepokojenia w obszarze obronności w związku z sytuacją na Białorusi. i - wskazał.
Jak wygląda polska pomoc dla Ukrainy?
Pytany o to, jak wygląda polska pomoc dla Ukrainy, ambasador stwierdził, że "trudniej byłoby wymienić obszar, w którym Polska nie pomaga". Wspierana jest np. sfera obronności czy reforma gospodarcza, administracji publicznej, podatkowa. ocenił Cichocki.
Ambasador RP zauważył przy tym, że "wspieramy reformę Sił Zbrojnych Ukrainy nie po to, żeby nas poklepano po ramieniu, tylko dlatego, że zależy nam na tym, by również w tej sferze państwo ukraińskie było silne". - dodał.
Cichocki przypomniał, że prezydent RP Andrzej Duda zapewnił prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że będzie obecny na inauguracyjnym szczycie Platformy Krymskiej w sierpniu. powiedział.
Proszony o podsumowanie swoich dotychczasowych działań na stanowisku ambasadora, Cichocki ocenił, że najważniejsze jest dla niego przekształcenie w dialog dwóch równoległych monologów w obszarze tożsamościowym - po stronie polskiej i ukraińskiej. wyjaśnił Cichocki.
- ubolewał. - kontynuował dyplomata.
Według niego "ten dialog jest trudny", ale przez minione dwa lata udało się "obalić mit, że upominanie się o poszanowanie dla prawdy historycznej w sposób zasadny, uargumentowany, z szacunkiem musi stać w sprzeczności ze wsparciem dla Ukrainy w obliczu zewnętrznej agresji i okupacji części jej terytorium". - dodał Cichocki.
Pytany o zadania na przyszłość, zaznaczył, że placówka w Kijowie będzie nadal prowadzić intensywne działania w obszarze gospodarczo-społecznym, "dla udrożnienia wymiany handlowej, likwidacji sztucznych, subiektywnych przeszkód w dostępie do rynku ukraińskiego dla polskich podmiotów".
Polscy dyplomaci dużo uwagi poświęcają też rodakom na Ukrainie. - zaznaczył Cichocki. - kontynuował.
- wskazał ambasador.
- dodał Cichockzapewnił ambasador.