Dziennik Gazeta Prawana logo

Czesi wysłali do Polski projekt umowy ws. kopalni Turów. Soboń: Mamy narzędzia prawne

15 czerwca 2021, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Artur Soboń
<p>Artur Soboń</p>/Agencja Gazeta
"Polska musi szukać porozumienia z Czechami po to, aby Czesi wycofali skargę główną i zakończyli postępowanie w taki sposób, w którym obie strony porozumieją się, co robić na przyszłość" - mówił we wtorek wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń o sprawie związanej z kopalnią Turów.

Soboń pytany we wtorek w radiu TOK FM o negocjacje z Czechami w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów, przyznał, że jeśli chodzi o tę sprawę, to "rzeczywiście Czesi są w przewadze".

Ocenił, że gdyby literalnie zastosować postanowienie TSUE, to miałoby ono wymiar nie tyle zabezpieczający, ile rozstrzygający.

- zaznaczył Soboń.

zapowiedział Soboń.

Dopytywany, czy Polska w ostatnim czasie wykonała jakiekolwiek gesty dobrej woli, by "udobruchać" Czechów, wiceminister aktywów państwowych powiedział, że największym gestem dobrej woli jest budowa ekranu filtracyjnego, czyli "faktycznego zabezpieczenia" gospodarki wodnej na granicy polsko-czeskiej. Zaznaczył przy tym, że Polska miała go wykonać do roku 2023. dodał.

Czesi wysłali do Polski projekt umowy 

W poniedziałek na Twitterze czeski minister środowiska Richard Brabec poinformował, że Republika Czeska wysłała do Polski projekt umowy międzyrządowej w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów.

Według niego projekt zawiera warunki, których spełnienia przed wycofaniem pozwu z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) i po jego wycofaniu domagają się Czesi. Brabec zapowiedział, że negocjacje rozpoczną się w czwartek. Przed tygodniem czeski rząd polecił Brabcowi i ministrowi spraw zagranicznych Jakubowi Kulhankowi wynegocjowanie umowy międzyrządowej.

Szczegółów wysłanego do Warszawy projektu nie ujawniono. Według wcześniejszych deklaracji Brabca, Polska ma m.in. obowiązek pokrycia kosztów budowy nowych i wzmocnienia istniejących źródeł wody w rejonach miast Frydlant i Hradek nad Nysą. Zgodnie z czeską propozycją Polska będzie musiała udostępnić wszystkie informacje na temat wpływu wydobycia w polskiej kopalni na środowisko naturalne w Czechach. Umowa ma także zobowiązać Polskę do przyjmowania czeskich inspektorów.

W lutym br. czeskie władze skierowały sprawę związaną z kopalnią Turów do TSUE. Ich zdaniem rozbudowa kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca. W maju unijny sąd, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj