Już wkrótce na publicznie dostępnej mapie będzie można sprawdzić, jak duża jest populacja zaszczepionych osób w każdej gminie, powiecie i województwie. "Będą to dane uwzględniające miejsce zamieszkania, a nie miejsce zaszczepienia" – mówi "Dziennikowi Gazeta Prawna" źródło w kancelarii premiera.
To duża różnica, bo część mieszkańców podróżowała do oddalonych nawet o kilkadziesiąt kilometrów miejscowości, by móc jak najszybciej przyjąć zastrzyk chroniący przed COVID-19.
Dlatego nawet dokładna liczba podanych szczepionek w konkretnym mieście niewiele mówi o wskaźniku zaszczepionej populacji. A to właśnie on będzie decydował o zwycięstwie w ogłoszonym niedawno przez rząd konkursie na najbardziej odporną gminę.
CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU "DZIENNIK GAZETA PRAWNA">>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|