Szymański pytany był m.in. o to, czy wskutek przyjęcia Funduszu Odbudowy możemy mówić o "uwspólnotowieniu długu" oraz czy jest ryzyko, że będziemy spłacali długi innego państwa unijnego, które np. by zbankrutowało.
Minister ds. UE odpowiedział, że "w żadnym wypadku nie możemy mówić o uwspólnotowieniu długu UE". Podkreślił, że finansowa odpowiedzialność państw członkowskich jest ustalona na podstawie wielkości gospodarki, tak jak do tej pory w każdym budżecie wieloletnim. - zaznaczył.
Proporcje korzystne dla Polski
- tłumaczył Szymański.
Polska nie przejmie długów bankruta
Podkreślił, że "uwspólnotowienie długu jako postulat jest odrzucane nie tylko przez Polskę, ale także przez przygniatającą większość państw UE, dlatego nie mogło znaleźć się w tych ustaleniach".
- podkreślił Szymański.
Podczas wywiadu padło również pytanie o to, że: "jeden z szanowanych polityków Zjednoczonej Prawicy stwierdza:
- powiedział Szymański.
Zaznaczył, że "długa perspektywa spłaty jest korzystna, ponieważ pozwala skumulować pieniądze dziś, kiedy są najbardziej potrzebne". Minister wskazywał, że UE operuje na rynkach finansowych w podobny sposób od prawie 20 lat i nie ma tu nowych kompetencji. - kontynuował.
Co z polską suwerennością?
Dziennikarz wPolityce.pl spytał następnie
- powiedział Szymański.
Podkreślił, że niektóre zapisy rozporządzenia budzą wątpliwości. - wskazywał.
Szymański przyznał, że ma "ograniczone zaufanie do polityki UE w sprawie praworządności". . - tłumaczył.