Magdalena Cedro, Julita Żylińska: Jak Polska i Litwa mogą współpracować w obszarze energetyki?
Reklama
Żygimantas Vaicziunas: Polska jest naszym strategicznym partnerem, mamy wiele wspólnych projektów o kluczowym znaczeniu, takie jak synchronizacja systemów elektroenergetycznych czy połączenie gazowe GIPL. Już teraz PGNiG na mniejszą skalę operuje na litewskim terminalu LNG, a po uruchomieniu interkonektora gazowego GIPL pomiędzy Litwą a Polską będzie więcej możliwości. Nasz terminal LNG dostarcza gaz do Finlandii, Estonii, Łotwy, więc udział w naszym rynku firmy takiej skali jak PGNiG jest ważny. W kwietniu będziemy mieli aukcję na długoterminową przepustowość terminala w Kłajpedzie. Zapraszamy PGNiG do udziału w tej aukcji. Polska ma terminal LNG, ale to nie wystarczy, będzie więc to bardzo dobra droga dostaw do Polski (przez Kłajpedę i GIPL – red.). Zostało już ogłoszone, że gaz dla elektrowni w Ostrołęce będzie dostarczany za pośrednictwem GIPL i w tym kontekście może być to też ważne.
Na jakim etapie jest budowa GIPL i jaka będzie jego przepustowość?
Kończymy ją. Do końca tego roku wspólnie sfinalizujemy ten projekt. Jego przepustowość w sumie wyniesie 4 mld m sześc., w kierunku Polski możemy zapewnić ok. 2 mld m sześc.
Więc od przyszłego roku PGNiG mógłby zacząć importować gaz do Polski za pośrednictwem interkonektora GIPL?
Tak się spodziewamy i do tego zapraszamy, decyzja należy do firmy. Z naszego punktu widzenia chcielibyśmy stworzyć najlepsze warunki dla firm do konkurowania i uczestniczenia w rynku.
Polska ma zamiar zbudować elektrownię jądrową, bardzo prawdopodobne, że w Żarnowcu, skąd na Litwę będzie biec nowe połączenie Harmony Link. Czy widzi pan tu jakąś przestrzeń do współpracy?
Jesteśmy otwarci. Mamy wiele połączeń z innymi krajami i konkurencja jest w tej chwili bardzo duża. Po zamknięciu elektrowni atomowej w Ignalinie wciąż mamy lukę w krajowej produkcji prądu. Musimy ją zamknąć, a naszą ścieżką jest rozwój źródeł odnawialnych, energetyki wiatrowej na morzu. Pracujemy w tym kierunku. Ponadto musimy rozwijać równowagę dla OZE ‒ będziemy konstruować baterie, wykorzystywać wodór, żeby zapewnić stabilność naszemu systemowi.

PEŁNA WERSJA TEKSTU W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ>>>