Bezrobocie w Polsce

Reklama

Podczas gdy Polska zajmuje miejsce pierwsze, a Węgry znalazły się na szóstym, gdy chodzi o najniższy wskaźnik bezrobocia, Hiszpania znalazła się po przeciwnej stronie z 16-procentowym, najwyższym w całej UE wskaźnikiem bezrobocia.

Według autora artykułu opublikowanego na portalu outono.net, Elentira, dane te wykazują postęp w krajach o rządach konserwatywnych. To ciężka lekcja dla lewackiej elity w Europie - stwierdził.

Autor odnotował, że Polska jest także krajem o najmniejszym wskaźniku bezrobocia wśród kobiet - 2,9 proc. (mniej, niż wśród mężczyzn - 3,3 proc.). Na Węgrzech bezrobocie wśród kobiet wynosi 5, 2 proc,. znajdując się na piątym miejscu w UE razem z Belgią.

"Tymczasem w feministycznej Hiszpanii z jej socjalistyczno-komunistycznym rządem bezrobocie wśród kobiet osiągnęło 18,1 proc., o 4 proc. więcej od stopy bezrobocia wśród mężczyzn i jest najwyższe w całej UE" – napisał.

Elentir przypomniał, że w Hiszpanii istnieje Ministerstwo Równości z budżetem 451 mln rocznie, które jednak "zajmuje się innymi sprawami, uznając je za ważniejsze, jak analizowanie koloru zabawek dziecięcych, aby uwolnić dziewczynki od uciskającego je koloru różowego, narzuconego przez opresyjny patriarchat".

Odnośnie do bezrobocia wśród młodych ludzi, cyfry Polski i Węgier sa skromniejsze - odpowiednio 14,3 i 15,3 proc., jednak znajdują się poniżej średniej UE wynoszącej 17,1 proc. – przyznał hiszpański komentator.

"W hiszpańskiej utopii socjalistycznej bezrobocie wśród młodych ludzi osiągnęło 39,9 proc., to więcej niż w Polsce i na Węgrzech razem – podkreślił. - Młodzi w Hiszpanii mogą tylko pomarzyć o takim poziomie bezrobocia, jak w Polsce czy na Węgrzech".

Według Elentira, pomimo takich wyników gospodarczych Polska i Węgry są znieważane w Europie zarówno przez lewicę, jak i część prawicy."Tzw. postępowa prawica to ta, która unika walki o idee z lewicą i chowa się za dyskursem gospodarczym - wyjaśnił. - Głosi, że najważniejsze jest zatrudnienie i dobrobyt, pozostawiając na boku wartości. Ta prawica nie oferuje alternatywnego wobec lewicy dyskursu w takich kwestiach, jak aborcja, ideologia gender, obrona rodziny, nielegalna imigracja, wielokulturowość, poprawność polityczna i sianie paniki wokół środowiska pod pretekstem, że najważniejsze jest tworzenie dobrobytu".

"Ta prawica niesie przesłanie, że należy się zająć tworzeniem bogactwa i miejsc pracy, pozostawiając lewicy monopol w kwestiach ideologicznych i moralnych" – podkreślił.

Jednak sukces gospodarczy Polski i Węgier to ciężka lekcja dla lewackiej elity europejskiej – ocenił. Bruksela od lat demonizuje rządy tych krajów, przedstawiając je jako coś podobnego do dyktatury tylko dlatego, że premierzy Wiktor Orban i Mateusz Morawiecki frontalnie bronią wartości wobec ideologicznych dogmatów lewactwa - stwierdził.

Elentir przypomniał, że mało rządów europejskich osiąga w wyborach tak wysokie poparcie, jak partia Fidesz na Węgrzech czy PiS w Polsce, a "to wskazuje, że obywatele są zadowoleni z rządzących, czego nie można powiedzieć o Hiszpanii". Tymczasem w przypadku żadnych innych krajów członkowskich Bruksela nie włożyła tyle wysiłku w atakowanie suwerenności narodowej, jak wobec Polski i Węgier.

"A teraz okazuje się, że te kraje, oprócz obrony swojej suwerenności, osiągają sukces gospodarczy. Bruksela może być wściekła" – ironizuje.

Według autora, sukces gospodarczy Polski i Węgier udowadnia, że nie tylko jest słuszne przeciwstawianie się dogmatom lewicy, ale że można to robić bez rezygnowania z dobrobytu gospodarczego.

Reklama

"Inna Europa, szanująca życie prenatalne i rodzinę, kochająca ojczyznę i broniąca swoich chrześcijańskich korzeni, jest możliwa" – podkreślił Elentir.