PIE to kolejna instytucja, która przygląda się zgonom w 2020 r. i analizuje, z czego wynika różnica między oficjalną liczbą tych zakwalifikowanych jako covidowe (28,5 tys.) oraz ogólnie stwierdzoną nadmierną śmiertelnością (58,5 tys.).
Autor opracowania Adam Czerwiński zwraca uwagę na dwa elementy. podkreśla ekspert. Drugi czynnik to zgony z powodu innych chorób spowodowane ograniczonym dostępem do opieki zdrowotnej.
‒ dodaje. Zdaniem analityka ten ostatni element w większym stopniu przyczynił się do tzw. górki śmiertelności.
CAŁY TEKST DOSTĘPNY W INTERNETOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.