Dotychczasowe zamknięcia trwały w sumie 15 tygodni. Czyli niemal jedną trzecią roku. Pomoc ze strony rządu dostali tylko najemcy, którzy ogłosili abolicję czynszową na czas zamknięcia obiektów. To oznacza, że zarządcy obiektów musieli dokładać z własnych pieniędzy do działalności. Głównie do rat kredytowych, które w większości są płacone z czynszów. Koszt abolicji został wyceniony na 3 mld zł.
Oszczędności w spółkach się jednak kończą. Napływ nowej gotówki jest natomiast ograniczony.
. ‒ mówi Anna Szmeja z ośrodka badań i analiz Retail Institute. Wynajmujący i najemcy potwierdzają, że o odrobieniu strat nie ma mowy.
‒ mówi pracownik jednego ze sklepów w popularnym stołecznym centrum handlowym.
Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka.