Centra handlowe wciąż nie mogą wyjść na prostą po pierwszych ograniczeniach. Tymczasem zawisło nad nimi widmo kolejnego zamknięcia
Dotychczasowe zamknięcia trwały w sumie 15 tygodni. Czyli niemal jedną trzecią roku. Pomoc ze strony rządu dostali tylko najemcy, którzy ogłosili abolicję czynszową na czas zamknięcia obiektów. To oznacza, że zarządcy obiektów musieli dokładać z własnych pieniędzy do działalności. Głównie do rat kredytowych, które w większości są płacone z czynszów. Koszt abolicji został wyceniony na 3 mld zł.
Oszczędności w spółkach się jednak kończą. Napływ nowej gotówki jest natomiast ograniczony.
. ‒ mówi Anna Szmeja z ośrodka badań i analiz Retail Institute. Wynajmujący i najemcy potwierdzają, że o odrobieniu strat nie ma mowy.
‒ mówi pracownik jednego ze sklepów w popularnym stołecznym centrum handlowym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|