W tym momencie nie pracujemy już nawet za miskę ryżu"
- powiedział pod adresem obozu rządzącego Berkowicz podczas konferencji prasowej w Sejmie z udziałem krakowskich restauratorów. W ocenie Urbaniaka, "działania rządu PiS są antynarodowe i antywolnościowe jednocześnie".
- apelowała do rządu Danuta Walasik, menedżerka w krakowskiej restauracji Tesone. Klienci tego lokalu są "zatrudniani" jako "testerzy posiłków", aby móc spożyć obiad bez mandatów i kar administracyjnych dla restauratorów.
apelowała Dorota Rydygier z Krakowa.
Urbaniak zwrócił uwagę, że "testerzy posiłków" to tylko jeden z przykładów, "jak Polacy muszą kombinować i żyć w oparach absurdu, tylko dlatego, że rząd nie jest w stanie zachować się racjonalnie i nie pozwala ludziom zarabiać na utrzymanie".
W ocenie Walasik, obietnice pomocy składane przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego nie są wiarygodne. - oświadczyła menedżerka Tesone.
Berkowicz podkreślił, że lockdown prowadzi do tragedii wielu osób, ich rodzin, a także pracowników. Przyznał, że uczestniczył w otwarciach kilu restauracji w Krakowie, których właściciele mówili, że ich koszty stałe są rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie, a większość z nich z tarczy antykryzysowej dostała po pięć tys. zł.
- oświadczył Berkowicz.
Według niego odpowiadają za to także politycy Lewicy, PSL i Platformy Obywatelskiej, którzy - jak mówił - poparli w Sejmie obostrzenia zaproponowane przez rząd w ustawie z 2 marca 2020 roku (o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych).
Urbaniak wskazał, że podczas nocnego głosowania została wtedy przegłosowana ustawa, która pozwalała m.in. na restrykcje i "w zasadzie na wprowadzenie stanu wyjątkowego, nadzwyczajnego, bez wprowadzania go formalnie".
Berkowicz ocenił, że sytuacja prawna jest jasna. - podkreślił.
W piątek wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział możliwość przedłużania lub rozszerzania pomocy dla przedsiębiorstw. "Jeżeli sytuacja pandemiczna nie poprawi się w kolejnych tygodniach czy miesiącach, oczywiście będziemy przedłużać czy rozszerzać różne programy pomocowe” - powiedział. Dodał, że łączna wartość pomocy, która już została udzielona przedsiębiorstwom, sięgnęła 170 mld zł. Przypomniał, że w ramach pierwszej tarczy dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w ciągu ośmiu miesięcy na konto 340 tys. firm trafiło blisko 61 mld zł.