Oceniając zmiany czekające na przedsiębiorców od przyszłego roku, doradca podatkowy stwierdził, że to pewna mieszanka, którą trudno jednoznacznie zaklasyfikować. Podzielił je na takie, które dotyczą filozofii funkcjonowania systemu podatkowego i relacji podatników z organami podatkowymi oraz takie, które dotyczą ściśle nowych podatków czy rozwiązań wprowadzanych w odniesieniu do sposobu rozliczeń z fiskusem.
Do pierwszej grupy Namysłowski zaliczył przede wszystkim powstanie "superurzędu" skarbowego, do obsługi największych firm - tzw. wyspecjalizowanego urzędu skarbowego. Na tę samą grupę podmiotów nałożono obowiązek ujawnienia strategii podatkowych, czyli podejścia danego podatnika do procesu rozliczania podatków i towarzyszącej temu filozofii płacenia podatków. Największych firm ma też dotyczyć program współdziałania (fiskusa z podatnikami - PAP), który od strony praktycznej powinien zacząć działać w przyszłym roku, a obecnie trwa nabór podatników do programu pilotażowego.
- uważa partner w Crido.
"Idea jest jak najbardziej właściwa"
Wskazał także na "punktowe" rozwiązania, które dotyczą konkretnych podatków.
W przypadku podatku dochodowego od osób prawnych, zwrócił uwagę przede wszystkim na "polski estoński CIT", z jego wszystkimi zaletami i wadami.
- powiedział Namysłowski.
Jego zdaniem warunki, które wprowadzono, aby skorzystać z "estońskiego CIT-u" są jednak na tyle restrykcyjne, że w pierwszym etapie należy zakładać, iż niewiele firm będzie nim zainteresowane.
- powiedział partner w Crido.
"To dobra zmiana"
Podkreślił, że zmiana ta nie uszczelni systemu podatkowego, ponieważ przypadki, w których dochodzi do wyprowadzania przez spółki komandytowe nieopodatkowanych pieniędzy za granicę to margines. - uważa rozmówca PAP.
Na drugiej szali zmian wchodzących w życie w 2021 r. jest wprowadzenie 9 proc. CIT-u dla firm, których obroty nie przekraczają 2 mln euro rocznie. Oznacza to, że większa grupa podmiotów będzie mogła skorzystać z preferencyjnej stawki. Korzystną dla biznesu zmianą jest także znaczące rozszerzenie ryczałtu dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą - stawka w wysokości 17 proc. będzie dotyczyć tych, których przychody nie przekroczą 2 mln euro.
- dodał.
Zwrócił przy tym uwagę, że w 2021 r. po raz kolejny zostanie odroczone stosowanie nowego mechanizmu poboru podatku u źródła. Zdaniem Namysłowskiego resort finansów zwlekał z tą decyzją niemal do ostatniej chwili, co osłabia zaufanie podatników do państwa i prawa podatkowego.
"Będziemy mieli do czynienia z importem i eksportem"
Do niekorzystnych zmian w podatkach dochodowych, które podnoszą obciążenia Namysłowski zaliczył też ograniczenie tzw. ulgi abolicyjnej, z której korzystają Polacy pracujący za granicą.
Odnosząc się do nowych obowiązków związanych z VAT, partner w Crido zwrócił uwagę na skutki Brexitu. - zauważył.
Wskazał także na zmiany związane z wejściem w życie polskich przepisów pakietu tzw. SLIM VAT – obejmującego m.in. regulacje dotyczące faktur korygujących. Według Namysłowskiego wprowadzono zasady, które w pewnym sensie są uproszczeniem, niemniej wymagają od firm kolejnego dostosowania się do nowych procedur.
- powiedział.
Zwrócił też uwagę na wykreślenie przepisów dotyczących tzw. transakcji łańcuchowych, które pozwalały uznać transakcję pomiędzy każdym z podmiotów w łańcuchu jako dostawę towarów, nawet jeżeli towar był przekazywany bezpośrednio pomiędzy pierwszym a ostatnim podmiotem w łańcuchu. - uważa doradca podatkowy.
Napoje zawierające cukier
Ekspert zaznaczył, że w 2021 r. biznes czeka także wprowadzenie nowych podatków. Przede wszystkim w styczniu powinien zacząć funkcjonować podatek od sprzedaży detalicznej, choć sprawa ta nie została ostatecznie rozstrzygnięta przez TSUE.
- mówi doradca podatkowy. Zgodnie ze zmianami wysokość opłaty będzie uzależniona od ilości substancji słodzącej znajdującej się w napoju. Opłata ma składać się z dwóch części. Pierwsza przewiduje 50 gr na litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej. Dodatkowe 10 groszy trzeba będzie zapłacić, jeżeli w ich produktach znajduje się kofeina, tauryna lub guarana, a także po 5 groszy za każdy nadmiarowy gram cukru w produkcie (o ile cukru jest więcej niż 5 gramów na 100 ml produktu).
Namysłowski przypomniał, że w przyszłym roku wchodzi w życie podatek od tzw. małpek - 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml. Oceniając to rozwiązanie zauważył, że od lat firmy próbują się dostosować do zmian, które ingerują w biznes w najbardziej istotny sposób.
- komentuje Namysłowski. Według niego powoduje to erozję systemu prawnego i zmniejsza szacunek do prawa, nie sprzyja poczuciu słuszności i poczuciu, że system podatkowy realizuje ważne gospodarczo cele.
Miks zmian
- podsumował rozmówca PAP.
Zwrócił także uwagę na zapowiedzi fiskusa. Wskazał na oczekiwane regulacje dotyczące podatkowych grup kapitałowych z zakresie CIT-u oraz planowane zmiany w VAT, które powinny zmniejszyć koszty zapewnienia zgodności rozliczeń z przepisami. W połowie przyszłego roku czekają nas zmiany dotyczące opodatkowania e-commerce, przede wszystkim platform sprzedażowych, a także konieczność zmierzenia się z podatkiem cyfrowym.
- ocenił Namysłowski.