Dziennik Gazeta Prawana logo

Budka chce wprowadzić tzw. białe szpitale. "Wstęp Covidu zabroniony"

16 listopada 2020, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Borys Budka
<p>Borys Budka</p>/PAP
Wprowadziłbym tzw. białe szpitale, w których są leczeni pacjenci przewlekle chorzy, w tym onkologiczni i kardiologiczni, gdzie "wstęp Covidu jest zabroniony"; dziś wielkim problemem jest odwoływanie planowanych zabiegów - podkreślił w poniedziałek lider PO Borys Budka.

- - powiedział Budka komentując w TVN24 działania rządu w związku z pandemią koronawirusa.

Precyzując pomysł tworzenia "białych szpitali", zastrzegł, że w sytuacji, gdy ktoś zachoruje, to nie byłby z takiego szpitala "natychmiast wyprowadzany".

- - zaznaczył Budka. Ocenił, że to "wielki dramat" i na tym polu rząd "całkowicie poniósł porażkę".

Pytany, czy zna kraj, który poradził sobie z przygotowaniami do drugiej fali pandemii, Budka odparł: .

Na pytanie, czy poza Niemcami, które są znacznie bogatsze od Polski, widzi inny kraj europejski, który by uznał za wzorzec postępowania wobec pandemii, zaznaczył, że chce się "wzorować na lepszych, a nie na gorszych".

- - ocenił szef PO.

Zdaniem Budki, "na początku pandemii po prostu cwaniacy chcieli się dorobić na majątku publicznym, a politycy opcji rządzącej absolutnie nie dawali sobie rady". - - podsumował.

Pytany o obostrzenia wprowadzone w gospodarce, lider PO wskazał m.in. na propozycje i rekomendacje branży gastronomicznej dotyczące "certyfikacji miejsc, które mogły być otwarte".

Odnosząc się do ograniczeń w galeriach handlowych, przyznał, że nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego pomoc rządu przeznaczona jest dla branży odzieżowej, podczas gdy "właściciele malutkich salonów jubilerskich, czy też pralni chemicznych, tą pomocą nie są objęci". - - podkreślił Budka. Według niego rząd działa chaotycznie.

Pytany, czy gdyby był premierem, to "liberalizowałby, czy raczej zaostrzał podejście do pandemii", Budka zapewnił, że w kwestiach gospodarczych by je liberalizował. - - zauważył.

Budka dodał, że jest wiele rzeczy, które zrobiłby inaczej, ale przede wszystkim "byłaby jasna strategia, nie byłoby zaskakiwania obywateli z dnia na dzień, tak jak było np. z cmentarzami czy z branżą meblową".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj