Dziennik Gazeta Prawana logo

Fetysz RODO w prawie pracy. Absurdalne i groźne skutki

3 września 2020, 06:55
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
RODO. Dane osobowe
<p>RODO. Dane osobowe</p>/Shutterstock
Prymat ochrony danych osobowych nad przepisami regulującymi zatrudnienie, w tym bhp, coraz bardziej rzuca się w oczy. Epidemia pokazała, że może to prowadzić do absurdalnych i groźnych skutków. 

Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy Urząd Ochrony Danych Osobowych opublikował aż dziewięć komunikatów/wyjaśnień z zakresu prawa pracy. Zajmował się m.in. rekrutacją, przechowywaniem dokumentacji pracowniczej, systemami motywacyjnymi, monitoringiem. Niektóre stanowią pożyteczną wskazówkę dla firm, zwłaszcza w zakresie dopuszczalnego przetwarzania danych osobowych pracowników. Ale zdarzało się też, że UODO w kategoryczny sposób interpretował prawa i obowiązki pracodawców, np. ograniczając możliwość sprawdzania trzeźwości pracowników lub badania temperatury w miejscu wykonywania obowiązków (w związku ze stanem epidemii).

– wskazuje prof. Monika Gładoch z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, radca prawny i partner w kancelarii M. Gładoch Specjaliści Prawa Pracy.

Zdaniem ekspertów wynika to m.in. z roli, jaką przypisuje się dziś ochronie prywatności.

– przyznaje dr Maciej Chakowski, partner w kancelarii C&C Chakowski & Ciszek. – – przekonuje prawnik.

Mocna ingerencja

Prymat ochrony danych osobowych i ingerowanie w prawo pracy prowadzi często do nieracjonalnych skutków. Dobrym przykładem jest stanowisko UODO z 5 maja 2020 r. Urząd uznał, że pracodawca może badać temperaturę zatrudnionym, jeśli inspekcja sanitarna wyda decyzję zobowiązującą go do tego. Zdaniem UODO zgoda pracownika nie jest w tym przypadku wystarczającą podstawą ze względu na brak równowagi między osobą, której dane dotyczą, a administratorem (w podobny sposób urząd interpretuje też możliwość zlecania testów na obecność koronawirusa i zapoznawania się z ich wynikami).

Z kolei inspekcja sanitarna w wytycznych wskazuje, że „jeśli chodzi o pomiar temperatury przez pracodawcę, to należy skontaktować się z Państwową Inspekcją Pracy”. Na sierpniowej konferencji w siedzibie PIP Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy, podkreślał, że jego zdaniem ochrona zdrowia i życia pracowników jest istotniejsza niż indywidualne prawo do prywatności, ale nie można pomijać wykładni dokonanej przez UODO (i wskazywał, że słuszne są zapowiedzi zmian w prawie, które jednoznacznie uregulowałoby tę kwestię). Trudno się dziwić, że zatrudniający są – co najmniej – skonfundowani.

Jeszcze większe wątpliwości wywołuje jednak interpretacja UODO z 27 czerwca 2019 r. Wynika z niej, że pracodawcy nie mogą samodzielnie prowadzić kontroli (również wyrywkowych) trzeźwości pracowników. Taka wykładnia zainicjowała trwające do dziś dyskusje o tym, jak firmy mają pogodzić taki zakaz z obowiązkiem zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom i osobom postronnym.

– tłumaczy dr Chakowski.

Podkreśla, że odpowiedzialność poniesie wówczas pracodawca.

– dodaje.

Więcej refleksji

To właśnie ten brak uwzględnienia realiów świadczenia pracy jest najczęstszym zarzutem pod adresem UODO.

– tłumaczy dr Dominika Dörre-Kolasa, radca prawny i partner w kancelarii Raczkowski. Jej zdaniem UODO przekracza swoje kompetencje.

– dodaje.

Ta łatwość, z jaką urząd interpretuje obowiązki pracodawców, wskazuje też na głębszy problem. Od lat rozmywa się odpowiedzialność za tworzenie i funkcjonowanie prawa pracy w Polsce. Ministerstwo Pracy coraz częściej ustępuje pola w tym względzie innym resortom (w szczególności Ministerstwu Rozwoju), a samo skupia się raczej na polityce społecznej i zabezpieczeniu rodzin.

– podsumowuje prof. Gładoch.

Zadaliśmy UODO pytania dotyczące tych rozbieżności. Na odpowiedź czekamy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj