"By móc konkurować, musimy być silniejsi" - powiedział prezes Orlenu Daniel Obajtek, zapowiadając powstanie "mocnego europejskiego championa", jakim ma zostać Orlen po fuzji z PGNiG i Lotosem.
Zgodę na tę drugą wydała właśnie Komisja Europejska, stawiąc jednak pewne warunki. Szczegóły fuzji Obajtek wyjaśniał w "Nowym Dniu z Polsat News".
Jak tłumaczył Obajtek Grupa Lotos stanie się integralną częścią PKN Orlen, ale z pozoru nic się zmieni. Stacje pod logiem obu firm nadal będą w polskim krajobrazie, a nazwa całej spółki także nie ulegnie zmianie. - tłumaczył prezes.
Jednym z warunków zgody KE na połączenie Lotosu i Orlenu była m.in. konieczność sprzedaży 80 proc. stacji benzynowych należących do Lotosu.
- wyjaśniał.
- zaznaczył, dodając, że Orlen nie jest monopolistą, "posiada 26 proc. udziałów w rynku sprzedaży detalicznej". - tłumaczył.
ZOBACZ WIDEO:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polsat News
Zobacz
|