Dziennik Gazeta Prawana logo

Drożyzna uderzy w nasze portfele. Rolnicy walczą z suszą i koronawirusem

25 maja 2020, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Susza na polu
<p>Susza na polu</p>/ShutterStock
Pogoda nie sprzyja producentom owoców i warzyw. Brak porządnych opadów pustoszy pola, a pandemia spowodowała, że brakuje rąk do pracy. Wszyscy odczuwamy to w swoich portfelach

Choć na razie obyło się bez gwałtownych burz niszczących uprawy, majowe deszcze tylko nieznacznie zmniejszyły zagrożenie suszą rolniczą.  wyjaśnia Sergiusz Kieruzel, rzecznik prasowy spółki Wody Polskie. W pozostałych regionach jest lepiej, jednak deszczu potrzebuje połowa kraju. Sytuacja poprawiła się zresztą tylko czasowo. Długoterminowe prognozy wskazują, że po opadach w czerwcu później znowu będzie sucho. Deszcze nie będą w stanie uzupełnić deficytu wody, który jest spowodowany bezśnieżną zimą.

Sytuację pogarszają silny wiatr, który wysusza uprawy, oraz niskie jak na maj temperatury powietrza. – mówi Agnieszka Dywan ze Związku Sadowników RP. – dodaje Michał Gulczyński z Grupy Producentów Owoców i Warzyw Polfarm. Część roślin zamiera, a wzrost pozostałych został zahamowany. W efekcie, choć trudno dziś o dokładne szacunki, producenci oceniają, że plony będą niższe niż w ubiegłych latach.

Drugim tegorocznym problemem rolników jest COVID-19. Zamknięcie granic uniemożliwia znalezienie pracowników sezonowych z Ukrainy.  - przyznaje Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

Związek Sadowników RP ocenia, że choć za sprawą stopniowego odmrażania gospodarki zauważalny jest napływ pracowników ze Wschodu, to wciąż jest on zbyt mały. W efekcie brakuje rąk do pracy. Jeżeli nie uda się wypełnić tej luki, część produkcji nie zostanie zebrana.  wskazuje Agnieszka Dywan.

Koronawirus podnosi też koszty produkcji w inny sposób - trzeba sprostać nowym standardom.  Chodzi o zaopatrzenie robotników w środki ochrony osobistej i środki czystości, odkażanie, przygotowanie procedur bezpieczeństwa i przystosowanie stanowisk pracy. Trzeba przygotować materiały i tablice informacyjne w języku polskim i ojczystym pracowników czy termometry bezdotykowe. Wymagane jest stworzenie odpowiednich warunków zakwaterowania, umożliwiających odbycie przez cudzoziemców przyjeżdżających do pracy dwutygodniowej kwarantanny.

Największym obciążeniem może okazać się konieczność przeprowadzenia testów dla pracowników z zagranicy, tak by mogli pracować w czasie odbywania kwarantanny. Koszty poniesie zatrudniający. – ocenia Agnieszka Dywan. Resort rolnictwa zapowiedział, że nie jest w stanie finansować pomocy w tym zakresie. Możliwe jednak, że wprowadzi przynajmniej częściową rekompensatę do dokonanych testów.

Przedstawiciele rządu zachęcają bezrobotnych, uczniów czy studentów do pracy przy zbiorach. ‒  mówi Michał Gulczyński. szacuje Gulczyński.

Skutki już widać w sklepach i na targowiskach, gdzie za nowalijki i ubiegłoroczne płody rolne płacimy dużo więcej niż przed rokiem. Producenci zapewniają jednak, że nie dojdzie do sytuacji, w której pojawią się braki w zaopatrzeniu rynku krajowego. W pierwszej kolejności zmniejszy się eksport - w zakresie produktów rolno-spożywczych w 2019 r. osiągnął nienotowany wcześniej poziom 31,4 mld euro, o 5,8 proc. wyższy niż rok wcześniej. Możliwe, że ograniczone będą też dostawy do zakładów przetwórczych. ‒  tłumaczy Witold Boguta.

Dynamika cen żywności będzie się obniżać

Czy brak opadów będzie miał wpływ na inflację?

Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole: Mamy teraz do czynienia z ryzykiem wystąpienia suszy, które się częściowo zmniejszyło przez majowe opady. Niemniej, ze względu na suchy marzec i kwiecień nadal istnieje wysokie prawdopodobieństwo jej wystąpienia. Oddziaływałoby to przede wszystkim na wzrost cen warzyw i owoców, gdzie wpływ czynników lokalnych jest relatywnie silny. Jeśli chodzi o pozostałe rodzaje produkcji rolnej np. zboża, to ich ceny kształtowane są głównie przez czynniki globalne. Dlatego perspektywa wzrostu cen zbóż jest ograniczona ze względu na utrzymujące się relatywnie wysokie na tle historycznym ich światowe zapasy.

W ubiegłym roku również mieliśmy suszę. Zatem ostatecznie może się okazać, że nawet w razie jej wystąpienia tegoroczna produkcja warzyw i owoców będzie wyższa niż przed rokiem i ceny niektórych produktów spadną w ujęciu rocznym. W naszym scenariuszu zakładamy, że dynamika cen żywności będzie się obniżać i susza nie zmieni tego trendu, choć może sprawić, że ten spadek dynamiki będzie wolniejszy.

Pandemia też nie powstrzyma tego trendu?

Może mieć istotny wpływ na dostępność pracowników sezonowych w rolnictwie, co jest szczególnie ważne, jeśli chodzi o charakteryzujące się wysoką pracochłonnością zbiory owoców i warzyw. W efekcie część produkcji może nie zostać zebrana. Ten problem występuje również w krajach Europy Zachodniej. Tak jak Ukraińcy przyjeżdżali do Polski i pracowali sezonowo w rolnictwie, tak też Polacy jeździli w tym samym celu na Zachód. Pandemia zakłóciła ten mechanizm. Być może teraz te osoby, które nie wyjadą za granicę, będą chciały pracować w polskim rolnictwie, choć skutecznie mogą zniechęcać do tego o wiele niższe stawki. Pandemia w istotny sposób naruszyła również dotychczasowe łańcuchy dostaw żywności, prowadząc do zatkania części kanałów dystrybucji, takich jak restauracje i hotele, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jest to szczególnie duży problem dla Polski, która jest eksporterem netto żywności. W konsekwencji obecnie obserwujemy nadpodaż na wielu rynkach ‒ przede wszystkim drobiu, wołowiny czy mleka, co oddziałuje w kierunku spadku cen. W konsekwencji efekt netto pandemii na ceny żywności jest raczej negatywny.

Brak pracowników ze Wschodu zminimalizuje wzrost bezrobocia w Polsce?

Zakładamy, że nie będzie dwucyfrowego bezrobocia w Polsce, a jego stopa osiągnie w III kw. maksimum na poziomie 8,6 proc. Uruchomione programy pomocowe znacząco ograniczą zwolnienia. Oczywiście, produkcja rolna z sezonowym deficytem rąk do pracy może być pewnym buforem.

Eksport żywności z Polski w tym roku mocno spadnie?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy poczekać na dane z kwietnia i maja, kiedy pozrywane łańcuchy dostaw szczególnie silnie uderzyły w polski eksport żywności. Warto zauważyć, że wraz ze stopniowym odmrażaniem gospodarek sytuacja się stabilizuje. Choć ciężko oczekiwać gwałtownego ożywienia w segmencie HoReCa, który był istotnym odbiorcą polskiego eksportu żywności, najprawdopodobniej w kolejnych miesiącach obserwowana będzie reorientacja części eksportu w kierunku handlu detalicznego. Niemniej istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że tegoroczne wyniki eksportowe będą gorsze. ©

Rozmawiał: Grzegorz Kowalczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj