W okresie obowiązującego przez ponad siedem tygodni zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w obiektach handlowych o powierzchni ponad 2000 mkw. najemcy byli ustawowo zwolnieni z czynszów. Warunek uzyskania zwolnienia – przedłużenie umowy najmu na dotychczasowych zasadach o czas zakazu handlu.
Odmrożenie galerii, któremu towarzyszyło wprowadzenie obostrzeń związanych z koniecznością przestrzegania odpowiedniego reżimu sanitarnego, nie wystarczyło, aby klienci zaczęli odwiedzać obiekty tak tłumnie jak przed epidemią. W dodatku straty najemców wynikające z przestoju okazały się tak duże, że nie wszystkich stać na płatności według stawek, których wysokość została ustalona w czasach prosperity.
Aresztowane zegarki
Stąd spory między wynajmującymi a najemcami, które - jak wynika z sygnałów docierających do naszej redakcji - przybierają gwałtowny charakter. Coraz częściej uruchamiane są kaucje i gwarancje na poczet zapłaty czynszów oraz dochodzi do zajęcia towarów. Tak został potraktowany właściciel butików Swiss z markowymi zegarkami, który zdecydował się zamknąć część sklepów w centrach handlowych należących do firmy Atrium i odstąpić od umów najmu. W rezultacie wynajmujący dokonał zastawu na rzeczach ruchomych znajdujących się w pozostałych lokalach sieci, które wciąż miały funkcjonować.
Jak słyszymy od przedstawicieli butików Swiss, pracownicy próbujący wejść do sklepów w celu ich otwarcia byli telefonicznie lub osobiście informowani, że w nocy dyrekcja w towarzystwie ochrony wymieniła wkładki w zamkach. W praktyce oznaczało to „aresztowanie” towaru znacznej wartości. - twierdzą przedstawiciele butików Swiss (prosząc o niepodawanie nazwisk).
Artykuł 670 kodeksu cywilnego stanowi, że wynajmującemu przysługuje prawo zastawu na rzeczach ruchomych wniesionych do przedmiotu najmu dla zabezpieczenia czynszu. Ale, jak zapewniają przedstawiciele butików Swiss, w tym przypadku nie było żadnych podstaw do takich działań. Poza tym, jak dodają pełnomocnicy firmy, nawet jeśliby wierzytelność w ogóle istniała, to zamknięcie lokalu przez wymianę zamków jest bezprawne. Choćby dlatego, że sam zastaw może być wykonywany wyłącznie w stosunku do rzeczy o wartości niezbędnej do zabezpieczenia wymagalnego czynszu.
– narzeka najemca. I dodaje, że choć od razu zostało wystosowane pismo z żądaniem natychmiastowego udostępnienia zamkniętych lokali, to do tej pory, mimo wznowienia handlu w galeriach od 4 maja, nie może on prowadzić działalności gospodarczej. Dlatego pełnomocnicy firmy rozważają powiadomienie prokuratury.
Efektywne rozwiązania
Przedstawiciele Atrium zdecydowali, że na tym etapie nie będą komentować sprawy. Wcześniej w odpowiedzi na pytanie DGP o to, czy przedsiębiorca, który zdecyduje się na wypowiedzenie umowy najmu w jednym punkcie, może to zrobić z gwarancją, że nie wpłynie to na warunki najmu w innej lokalizacji, zapewniali o swojej dobrej woli.
"Cenimy sobie długoterminowe relacje z naszymi najemcami, dlatego prowadzimy konsultacje w sprawie wypracowania najlepszego podejścia do wyzwań, jakie stawia COVID-19. Do każdego z najemców podchodzimy w sposób jednostkowy, prowadząc z nim indywidualne rozmowy, adekwatne do jego sytuacji i specyfiki branży, w której prowadzi działalność – tak, by pomoc i przyjęte rozwiązania były każdorazowo najlepiej dostosowane i możliwie efektywne" - czytamy w odpowiedzi przesłanej do redakcji.
Jak się okazuje, powyższa historia nie jest jednostkowa. - komentuje zarząd Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług.
– Dzięki regulacjom systemowym pochodzącym od ustawodawcy moglibyśmy uniknąć sporów i spraw sądowych, które, jeśli nie dojdzie do polubownych ugód, spowodują długotrwały paraliż sądów i biznesu – dodaje związek.
Ministerstwo monitoruje
Ministerstwo Rozwoju, które było autorem przepisów dotyczących ustawowego zwolnienia z czynszów, nie pali się jednak do zmiany przepisów. – argumentuje resort. Zapewniając jednocześnie, że na bieżąco monitoruje sytuację dotyczącą galerii handlowych.
Dlatego, jak podkreśla Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, aby złagodzić skutki pandemii w tym sektorze, konieczny jest udział finansowy państwa. – mówi rzecznik. I dodaje, że od samego początku nie zgadzał się na takie uregulowanie problemu czynszu w galeriach, które konfliktuje najemców z wynajmującymi.
Czeka nas lawina procesów
Jak zauważa dr Piotr Kosmęda z kancelarii Eversheds Sutherland, jesteśmy dopiero na początku lawiny sporów i procesów na tle interpretacji przepisów tarczy antykryzysowej. – – mówi radca prawny.
Jednocześnie jest on przekonany, że nawet w trudnej rzeczywistości gospodarczej rynek sam zapewne wymusi redukcję czynszów w galeriach. – Dlatego jestem przeciwny wprowadzaniu kolejnych przepisów, które odgórnie ingerowałyby w umowy najmu w okresie po otwarciu sklepów. Sytuacja poszczególnych najemców i wynajmujących jest obecnie bardzo różna, stąd jednolita regulacja ich praw musiałaby być bardzo kazuistyczna – przekonuje mec. Kosmęda. ©℗
Przed epidemią ok. 4,5 mln Polaków co najmniej raz w tygodniu odwiedzało galerie handlowe