Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Iraku zarobiliśmy mniej niż Czesi

20 marca 2008, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieliśmy zarobić nawet 2,2 miliarda dolarów, a dostaliśmy kontrakty na ledwie 410 milionów - to bilans naszej interwencji w Iraku. Nawet kraje, które były przeciwne wojnie - Chiny i Iran, dostały ponadmiliardowe umowy. A Czesi, choć nie wychodzili przed szereg, robią gigantyczne interesy z irackimi rafineriami i cementowniami.

Oczywiście najwięcej na wojnie w Iraku zarobią Amerykanie. Trzeba dodać, że zwłaszcza ci Amerykanie, którzy są u władzy. Firma Halliburton, która należała niegdyś do wiceprezydenta USA Dicka Cheneya, oraz koncern Bechteli, gdzie pracuje były sekretarz stanu USA George Schultz - to spółki, które zgarnęły kontrakty na 10 miliardów dolarów - pisze "Rzeczpospolita".

Na odbudowie Iraku nieźle zarobią również Brytyjczycy. Już teraz zdobyli kontrakty na 4,4 miliarda dolarów. Ale najlepsze jeszcze przed nimi, bo Brytyjczycy, podobnie jak Amerykanie, zagwarantowali sobie dostęp do złóż ropy. Na wydobyciu i handlu zarobią krocie, bo w zastraszającym tempie rośnie cena ropy, a Irak eksportuje coraz więcej surowca.

"Rzeczpospolita" przypomina też, że Amerykanie dali większe kontrakty niż Polsce nawet takim krajom, jak Chiny i Iran. Mało tego - Czesi, którzy mają w Iraku jedynie kilkudziesięciu żołnierzy, już teraz zarobili tyle, co Polacy.

My dostaliśmy kontrakty na dostawę broni na 410 milionów dolarów, a Czesi zarobili tyle samo na dostawach sprzętu do rafinerii. Ale na tym nie koniec, bo nasi południowi sąsiedzi zarobią znacznie więcej. Właśnie wynegocjowali kontrakt na budowę cementowni o wartości 328 milionów euro - pisze "Rzeczpospolita".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj